Start / Aktualności / Jak powstają chmury Lacunosus?

Jak powstają chmury Lacunosus?

Lacunosus to niezwykle charakterystyczna odmiana chmur, w której liczne otwory i prześwity tworzą układ przypominający sieć, koronkę lub plaster miodu. Skąd bierze się ten niezwykły wzór i co może powiedzieć o procesach zachodzących w atmosferze?

Autor:

  • Autor:Katarzyna Kowalska
  • Data publikacji:14.09.2026, 15:42
  • Liczba odsłon22 odsłony
  • AktualnościAktualności
  • zdjęć w galerii0
Jak powstają chmury Lacunosus?

Wstęp

Czasami zachmurzenie, które początkowo wygląda jak dość uporządkowana ławica, warstwa albo rozległe pole niewielkich elementów, zaczyna przyciągać uwagę czymś zupełnie innym niż kształt samych chmur. Pomiędzy nimi pojawiają się liczne otwory, miejscami niewielkie i niemal okrągłe, gdzie indziej większe, wydłużone lub nieregularne. Przez powstałe prześwity widać fragmenty nieba, a całość może przypominać delikatną koronkę, rozciągniętą wysoko sieć albo plaster miodu z komórkami o niejednakowych rozmiarach. Patrząc na taki układ, trudno nie zadać pytania: dlaczego część istniejącego wcześniej zachmurzenia zanika właśnie w określonych miejscach, podczas gdy tuż obok chmura nadal jest obecna? Nie są to zwykłe, przypadkowe przerwy pomiędzy pojedynczymi chmurami. Charakterystyczny wygląd powstaje wtedy, gdy wewnątrz większego pola zachmurzenia rozwija się uporządkowany układ obszarów zachmurzonych i wolnych od chmur. Granice prześwitów mogą być stosunkowo dobrze zaznaczone, a wiele z nich pojawia się blisko siebie, dzięki czemu zamiast chaotycznie porozrywanej warstwy obserwujemy strukturę mającą wyraźny wzór. Żeby zrozumieć jej powstawanie, trzeba spojrzeć nie tylko na samą chmurę, ale przede wszystkim na powietrze znajdujące się w jej obrębie. Chmura może istnieć jedynie tak długo, jak długo warunki pozwalają utrzymać znajdujące się w niej kropelki wody albo kryształki lodu. Jeżeli w niewielkim fragmencie warstwy zmienią się temperatura i wilgotność, równowaga zostaje zaburzona. Cząstki tworzące widoczną chmurę zaczynają zanikać, a miejsce wcześniej wypełnione zachmurzeniem stopniowo staje się prześwitem. Szczególnie ważne mogą być niewielkie różnice w pionowym ruchu powietrza. W jednej części warstwy powietrze może się unosić lub znajdować w warunkach pozwalających zachować nasycenie, podczas gdy tuż obok zaczyna opadać. Wraz z opadaniem dostaje się pod coraz większe ciśnienie, spręża się i ogrzewa. Wzrost temperatury zwiększa ilość pary wodnej, jaka może znajdować się w powietrzu przed osiągnięciem stanu nasycenia, dlatego wilgotność względna spada. Dla istniejącej chmury jest to bardzo istotna zmiana, ponieważ środowisko staje się mniej korzystne dla utrzymania jej cząstek. Kropelki wody zaczynają wtedy parować. Jeżeli w chłodniejszej chmurze występują kryształki lodu, również mogą stopniowo zanikać wskutek sublimacji, gdy otaczające je powietrze staje się odpowiednio suche względem lodu. Proces nie musi objąć całej warstwy jednocześnie. Może rozwijać się miejscowo, dlatego jedne fragmenty zachmurzenia pozostają dobrze widoczne, a inne zaczynają się przerzedzać, aż powstają w nich wyraźne wolne przestrzenie. Ich kształt nie jest przypadkową dekoracją chmury. Rozmieszczenie otworów może odzwierciedlać organizację ruchów zachodzących w warstwie, a na rozwój całej struktury mogą wpływać między innymi lokalne ruchy konwekcyjne, fale atmosferyczne oraz niewielkie zaburzenia przepływu. Powstające komórki ruchu nie muszą mieć regularnych granic, dlatego również prześwity rzadko przypominają idealne koła czy sześciokąty. Często są tylko w przybliżeniu zaokrąglone, a ich brzegi zmieniają się wraz z ewolucją zachmurzenia. Właśnie dlatego taki obraz może być krótkotrwały. Chmura nie jest nieruchomą powierzchnią zawieszoną w atmosferze, lecz widocznym skutkiem nieustannie zmieniających się warunków. Otwór może się powiększać, jego krawędź może stopniowo zanikać, sąsiednie prześwity mogą się łączyć, a w innym miejscu warunki ponownie staną się korzystniejsze dla utrzymania chmury. Nawet podczas kilkunastominutowej obserwacji wzór może więc zauważalnie się przekształcać. Szczególnie interesujące jest to, że podobna organizacja może pojawić się na różnych wysokościach. Nie należy jej przypisywać wyłącznie chmurom piętra średniego. Charakterystyczne otwory mogą występować w Cirrocumulus, Altocumulus oraz Stratocumulus, dlatego ich wygląd będzie zależał również od rodzaju chmury, w której się rozwijają. Wysokie, drobne elementy Cirrocumulus stworzą wizualnie inną strukturę niż większe, położone znacznie niżej elementy Stratocumulus, mimo że w obu przypadkach można rozpoznać podobny sposób organizacji prześwitów. Tę charakterystyczną odmianę określa się nazwą Lacunosus. Jej istotą nie jest więc samo występowanie kawałków błękitnego nieba pomiędzy chmurami, lecz szczególny układ licznych otworów i prześwitów nadających całemu polu zachmurzenia wygląd sieci, koronki lub struktury przypominającej plaster miodu. Za tym efektownym obrazem kryją się procesy zachodzące wewnątrz warstwy chmurowej, w której nawet niewielkie różnice ruchu, temperatury i wilgotności mogą zdecydować o tym, czy dany fragment chmury będzie nadal widoczny, czy zacznie stopniowo zanikać.

Czym są chmury Lacunosus?

Lacunosus jest odmianą chmur rozpoznawaną nie na podstawie pojedynczego elementu zachmurzenia, lecz dzięki charakterystycznej organizacji większej jego części. W warstwie, ławicy albo polu chmur pojawiają się liczne, wyraźnie zaznaczone otwory, które mogą być zaokrąglone, nieregularne lub nieco wydłużone. Są rozmieszczone w taki sposób, że całość przybiera wygląd sieci, koronki albo plastra miodu. Charakterystyczny wzór nie określa wysokości chmury ani jej podstawowej budowy, lecz stanowi dodatkową cechę pozwalającą dokładniej opisać jej wygląd.

Co oznacza określenie Lacunosus?

Nazwa „lacunosus” pochodzi z łaciny i odnosi się do czegoś pełnego zagłębień, otworów, luk lub pustych przestrzeni. W przypadku chmur określenie bardzo trafnie opisuje najbardziej charakterystyczny element ich wyglądu, ponieważ w obrębie zachmurzenia występują liczne prześwity tworzące wyraźny, często powtarzający się wzór. Nie chodzi jednak o pojedynczą przerwę powstałą na skraju rozpadającej się chmury. Istotna jest obecność wielu otworów w większej strukturze zachmurzenia. Pozostałe fragmenty chmury mogą otaczać wolne przestrzenie częściowo albo niemal całkowicie, dzięki czemu obserwator dostrzega układ przypominający komórki oddzielone pasmami zachmurzenia. Samo słowo Lacunosus nie opisuje dokładnego kształtu każdej „dziury”. Otwory nie muszą być idealnie okrągłe ani jednakowych rozmiarów. Atmosfera nie tworzy geometrycznie równych komórek, dlatego jedne prześwity mogą być niewielkie i zwarte, inne bardziej wydłużone, a jeszcze inne posiadać nieregularne krawędzie. O rozpoznaniu decyduje ogólny charakter całej struktury, a nie matematyczna regularność jej poszczególnych części. Ważne jest również właściwe rozumienie określenia „otwór”. Nie oznacza ono pustej przestrzeni wyciętej w materialnej powierzchni. Chmura jest obszarem zawierającym ogromną liczbę bardzo małych kropelek wody lub kryształków lodu, które rozpraszają światło i dzięki temu stają się widoczne. Tam, gdzie warunki przestają pozwalać na ich utrzymanie w odpowiedniej koncentracji, fragment chmury zanika i obserwator zaczyna widzieć znajdujące się dalej niebo. Nazwa zwraca więc uwagę na rezultat widoczny z powierzchni Ziemi, podczas gdy fizyczna przyczyna tego obrazu znajduje się wewnątrz warstwy atmosfery. Charakterystyczne wolne przestrzenie pokazują, że warunki nie są jednakowe w całym polu zachmurzenia i w jego poszczególnych częściach mogą zachodzić odmienne procesy.

Miejsce Lacunosus w klasyfikacji WMO

W klasyfikacji WMO Lacunosus należy do odmian chmur. Jest to bardzo ważne rozróżnienie, ponieważ klasyfikacja zachmurzenia opiera się na kilku poziomach opisu, a każdy z nich przekazuje inny rodzaj informacji o obserwowanej strukturze. Podstawową jednostką jest rodzaj chmury, który określa jej zasadniczą postać i miejsce w systemie klasyfikacyjnym. Do rodzajów należą między innymi Cirrocumulus, Altocumulus i Stratocumulus. W dalszym opisie mogą pojawić się gatunki oraz odmiany, które pozwalają dokładniej scharakteryzować wygląd i organizację zachmurzenia. Lacunosus znajduje się właśnie na poziomie odmiany. Oznacza to, że nie zastępuje nazwy podstawowego rodzaju, lecz ją uzupełnia. Prawidłowe określenie powinno zatem wskazywać, z jaką chmurą mamy do czynienia, a następnie informować o występowaniu charakterystycznej struktury otworów. Stąd nazwy Cirrocumulus lacunosus, Altocumulus lacunosus oraz Stratocumulus lacunosus. Takie rozwiązanie pozwala zachować dwie różne informacje jednocześnie. Pierwsza mówi, jaki rodzaj chmury obserwujemy, druga opisuje sposób organizacji jej elementów. Dzięki temu dwa pola zachmurzenia należące do tego samego rodzaju mogą zostać dokładniej rozróżnione, jeżeli tylko jedno z nich wykazuje charakterystyczną strukturę Lacunosus. Odmiana może pojawić się podczas pewnego etapu rozwoju zachmurzenia, a następnie przestać być widoczna bez konieczności zmiany jego podstawowego rodzaju. Przykładowo Altocumulus może przez pewien czas wykazywać dobrze rozwinięty układ licznych otworów, po czym wskutek dalszych zmian w warstwie prześwity powiększą się, połączą albo zanikną. Chmura nadal może pozostać Altocumulus, chociaż określenie lacunosus nie będzie już odpowiadało jej aktualnemu wyglądowi. Klasyfikacja oddziela w ten sposób trwałe podstawy rozpoznania rodzaju od dodatkowych cech morfologicznych, które mogą pojawiać się i zanikać w trakcie ewolucji chmury. Przy Lacunosus ma to szczególne znaczenie, ponieważ jego charakterystyczny wzór potrafi zmieniać się stosunkowo szybko.

Dlaczego Lacunosus jest odmianą chmur, a nie osobnym rodzajem?

Lacunosus nie posiada zestawu podstawowych właściwości, który pozwalałby traktować go jako niezależny rodzaj chmury. Nie ma jednej charakterystycznej wysokości występowania, jednego składu fizycznego ani jednego wyglądu elementów tworzących zachmurzenie. Wspólną cechą wszystkich przypadków jest natomiast specyficzny sposób rozmieszczenia chmur i znajdujących się pomiędzy nimi otworów. Różnicę dobrze widać przy porównaniu Cirrocumulus lacunosus ze Stratocumulus lacunosus. Pierwszy występuje wysoko i może składać się z bardzo drobnych elementów, które z powierzchni wyglądają delikatnie. Stratocumulus znajduje się znacznie niżej, dlatego jego części mogą być pozornie dużo większe, bardziej masywne i wyraźniej zacienione. Gdyby oceniać wyłącznie budowę pojedynczych elementów, byłyby to bardzo różne chmury. Łączy je możliwość wytworzenia podobnego układu licznych prześwitów. Także skład chmur nie jest jednakowy. W zależności od rodzaju, wysokości i temperatury mogą występować kropelki ciekłej wody, kropelki przechłodzone, kryształki lodu albo odpowiednia kombinacja tych składników. Lacunosus nie narzuca jednej fazy wody, ponieważ opisuje strukturę widoczną w większej skali, a nie skład mikrofizyczny całej chmury. Podobnie nie można przypisać tej odmianie jednej grubości czy stopnia przejrzystości. Elementy otaczające charakterystyczne otwory mogą wyglądać inaczej zależnie od podstawowego rodzaju oraz warunków oświetlenia. W jednym przypadku będą delikatne i jasne, w innym grubsze, wyraźniej zacienione i bardziej kontrastowe. Najlepiej widać charakter odmiany podczas jej zanikania. Jeżeli otwory stopniowo tracą regularność, wypełniają się zachmurzeniem albo przeciwnie, powiększają i łączą do tego stopnia, że charakterystyczny wzór przestaje być rozpoznawalny, podstawowy rodzaj chmury nie musi się zmienić. Znika szczególna cecha jej organizacji, a nie sama tożsamość chmury. Lacunosus pozwala więc opisać jeden z możliwych sposobów, w jaki pole określonego rodzaju chmur może być zorganizowane. Dzięki temu zamiast tworzyć osobną kategorię dla struktur występujących na różnych wysokościach i mających odmienne właściwości fizyczne, klasyfikacja zachowuje podstawową nazwę chmury i dodaje informację o jej charakterystycznym wyglądzie.

Z jakimi rodzajami chmur może występować ta odmiana?

Lacunosus może występować z trzema rodzajami chmur: Cirrocumulus, Altocumulus oraz Stratocumulus. Już sam ten zakres pokazuje, że charakterystyczna struktura otworów nie jest ograniczona do jednego piętra atmosfery. Cirrocumulus lacunosus reprezentuje najwyżej występujący z tych przypadków. Drobne elementy Cirrocumulus mogą układać się wokół licznych wolnych przestrzeni, tworząc subtelną strukturę przypominającą bardzo delikatną siatkę. Ze względu na dużą wysokość poszczególne części mogą wyglądać na niewielkie, a cały wzór sprawiać wrażenie niezwykle drobnego. Altocumulus lacunosus może prezentować strukturę znacznie łatwiejszą do zauważenia. Elementy zachmurzenia bywają większe w pozornych rozmiarach, dzięki czemu dobrze widoczne stają się zarówno ich krawędzie, jak i znajdujące się pomiędzy nimi prześwity. W sprzyjających warunkach rozległy fragment nieba może przypominać nieregularną sieć złożoną z chmur otaczających liczne otwory. Stratocumulus lacunosus znajduje się niżej, dlatego jego elementy mogą wydawać się jeszcze większe. Układ prześwitów może obejmować rozległą ławicę lub warstwę, a wolne przestrzenie pomiędzy chmurami bywają dobrze zaznaczone. Niska wysokość sprawia również, że obserwator może łatwiej zauważyć zmiany zachodzące w strukturze, zwłaszcza gdy poszczególne otwory szybko zwiększają rozmiary lub zmieniają kształt. W każdym z tych trzech przypadków podstawowy rodzaj chmury należy rozpoznać niezależnie od charakterystycznego układu. Sama obecność licznych otworów nie wystarcza, aby dowolną warstwę zachmurzenia nazwać Lacunosus. Najpierw trzeba stwierdzić, że struktura należy do jednego z rodzajów, przy których ta odmiana występuje, a dopiero później ocenić organizację prześwitów. Cirrocumulus, Altocumulus i Stratocumulus mogą bardzo różnić się wyglądem, wysokością oraz właściwościami fizycznymi, ale każdy z nich może w odpowiednich warunkach przyjąć charakterystyczną strukturę z licznymi otworami. Dzięki temu Lacunosus stanowi wspólny opis szczególnej organizacji zachmurzenia występującej w różnych częściach troposfery, bez zacierania różnic pomiędzy samymi rodzajami chmur.

Jak powstają chmury Lacunosus?

Powstawanie Lacunosus nie polega na utworzeniu od podstaw osobnego rodzaju chmury o charakterystycznych otworach. Najpierw musi istnieć odpowiednio rozwinięta warstwa, ławica lub pole zachmurzenia, a dopiero później wewnątrz tej struktury pojawiają się różnice warunków prowadzące do miejscowego zanikania jej fragmentów. Proces może przebiegać nierównomiernie, ponieważ powietrze w obrębie jednej warstwy nie zachowuje się wszędzie identycznie. Niewielkie różnice ruchu pionowego, temperatury oraz wilgotności wystarczają, aby w jednych miejscach chmura nadal mogła istnieć, podczas gdy w innych zaczęła się stopniowo rozpraszać. W ten sposób pierwotnie bardziej ciągłe zachmurzenie nabiera charakterystycznej struktury z licznymi prześwitami.

Powstawanie warstwy lub ławicy chmur w odpowiednio wilgotnym powietrzu

Początek całego procesu stanowi obecność warstwy powietrza zawierającej wystarczającą ilość pary wodnej, aby mogło rozwinąć się zachmurzenie. Sam wysoki poziom wilgotności nie wystarcza jeszcze do utworzenia chmury. Powietrze musi znaleźć się w takich warunkach termodynamicznych, aby osiągnęło stan nasycenia albo zbliżyło się do niego na tyle, by możliwe było powstawanie i utrzymywanie kropelek wody lub kryształków lodu. Do takiej sytuacji może prowadzić między innymi unoszenie powietrza. Wraz ze wzrostem wysokości ciśnienie atmosferyczne maleje, dlatego wznosząca się porcja powietrza rozpręża się i ochładza. Jeżeli początkowo zawiera dostatecznie dużo pary wodnej, spadek temperatury może doprowadzić do osiągnięcia warunków umożliwiających rozwój chmury. Sposób, w jaki proces ten przebiega, zależy jednak od wysokości, temperatury oraz rodzaju powstającego zachmurzenia. W przypadku Lacunosus szczególnie istotne jest to, że odpowiednio wilgotne warunki obejmują większą przestrzeń. Dzięki temu może powstać ławica, warstwa albo rozległe pole chmur, w którym później rozwinie się charakterystyczny układ prześwitów. Gdyby zachmurzenie składało się wyłącznie z kilku odizolowanych elementów rozmieszczonych przypadkowo, trudno byłoby mówić o powstawaniu otworów wewnątrz większej struktury. Warstwa nie musi być idealnie jednolita. Już podczas jej tworzenia mogą występować różnice grubości, koncentracji kropelek lub kryształków, stopnia przejrzystości oraz rozmiarów poszczególnych elementów. Początkowo nie muszą one jednak prowadzić do wyraźnych wolnych przestrzeni. Dopiero dalsza ewolucja sprawia, że kontrast pomiędzy zachmurzonymi i zanikającymi częściami staje się wystarczająco duży. Wysokość, na której rozwija się początkowe pole zachmurzenia, zależy od rodzaju chmury. Przy Cirrocumulus proces przebiega w bardzo chłodnym środowisku górnej troposfery, natomiast Altocumulus tworzy się niżej, a Stratocumulus należy do zachmurzenia rozwijającego się w dolnych warstwach. Z tego powodu skład oraz szczegółowy przebieg procesów mikrofizycznych mogą się różnić, mimo że późniejszy układ wolnych przestrzeni będzie miał wspólną cechę morfologiczną. Początkowa obecność rozleglejszego zachmurzenia jest więc podstawą, na której może rozwinąć się Lacunosus. Charakterystyczne otwory stają się widoczne dopiero wtedy, gdy wewnątrz tej struktury zaczynają wyraźniej zaznaczać się lokalne różnice warunków.

Pojawienie się lokalnych różnic w ruchach pionowych powietrza

Warstwa atmosfery, nawet jeżeli z dużej odległości wydaje się spokojna i jednorodna, może zawierać niewielkie obszary o odmiennym kierunku oraz natężeniu ruchu pionowego. Powietrze w jednej części może być delikatnie unoszone, podczas gdy kilkaset metrów dalej występuje ruch skierowany w dół. Takie różnice nie muszą być gwałtowne, aby wpływać na wygląd chmur. W warstwie znajdującej się blisko nasycenia nawet stosunkowo niewielka zmiana temperatury może przesądzić o tym, czy widoczna chmura będzie mogła istnieć. Ruch pionowy staje się więc bardzo skutecznym sposobem różnicowania warunków pomiędzy sąsiednimi fragmentami zachmurzenia, ponieważ przemieszczanie powietrza ku górze i ku dołowi wiąże się z przeciwnymi zmianami jego temperatury. Nie oznacza to, że każda niewielka cyrkulacja natychmiast prowadzi do powstania dobrze widocznego Lacunosus. Różnice muszą utrzymać się wystarczająco długo i osiągnąć odpowiednią skalę, aby zmienić ilość widocznych cząstek chmurowych. Początkowo może pojawić się jedynie niewielkie przerzedzenie. Dopiero w miarę dalszego rozwoju staje się ono wyraźnym prześwitem. Rozmieszczenie takich stref może przyjmować układ komórkowy. Wtedy sąsiadujące ze sobą obszary ruchu powietrza oddziałują na zachmurzenie w odmienny sposób, tworząc mozaikę miejsc sprzyjających jego zachowaniu oraz miejsc, w których zaczyna ono zanikać. Istotna jest również skala przestrzenna zaburzeń. Jeżeli różnice występują w wielu sąsiadujących częściach rozległego pola chmur, nie powstaje jeden izolowany otwór, lecz cały system wolnych przestrzeni. Dopiero taka organizacja prowadzi do charakterystycznego wyglądu Lacunosus. Ruchów pionowych nie należy przy tym traktować jako jedynego możliwego czynnika odpowiedzialnego za wszystkie obserwowane szczegóły. Na rozwój struktury oddziałują równocześnie wilgotność, temperatura, przepływ poziomy oraz procesy zachodzące na granicach poszczególnych komórek. Wspólnie decydują o tym, które fragmenty zachmurzenia zostaną zachowane, a które ulegną przerzedzeniu.

Znaczenie obszarów ruchu wznoszącego i opadającego

Przeciwstawne ruchy pionowe mogą tworzyć wewnątrz jednej warstwy chmurowej wyraźne różnice warunków termodynamicznych. Obszary wznoszenia i opadania nie są jedynie miejscami przemieszczania powietrza w różnych kierunkach. Wraz z ruchem zmieniają się ciśnienie, temperatura oraz warunki nasycenia, a więc również możliwość utrzymywania widocznych cząstek chmurowych. W strefie unoszenia powietrze przemieszcza się ku niższemu ciśnieniu, rozpręża i ochładza. Jeżeli znajduje się blisko nasycenia, taki proces sprzyja zachowaniu istniejącej chmury, a przy odpowiednich warunkach również dalszemu powstawaniu kropelek lub kryształków. Właśnie dlatego niektóre fragmenty mogą pozostać wyraźnie zachmurzone. Obok nich może występować ruch przeciwny. Powietrze przemieszczające się w dół trafia do środowiska o coraz większym ciśnieniu i ulega sprężaniu. Towarzyszący temu wzrost temperatury zmienia jego stan względem nasycenia, przez co istniejące cząstki chmurowe zaczynają znajdować się w mniej korzystnym środowisku. Granice pomiędzy obszarami wznoszenia i opadania nie muszą być ostre. Mogą się przesuwać, deformować i zmieniać wraz z przepływem. Dlatego również wolne przestrzenie w Lacunosus nie mają stałych kształtów. Obserwowany wzór jest chwilowym odwzorowaniem dynamicznego układu procesów, a nie nieruchomą strukturą. Jeżeli ruch pionowy ma organizację komórkową, zachmurzone i wolne od chmur fragmenty mogą tworzyć powtarzający się wzór. Nie oznacza to jednak, że każda widoczna komórka odpowiada prostemu, odizolowanemu obiegowi powietrza o identycznych właściwościach. Rzeczywista struktura atmosfery jest bardziej złożona, a poszczególne obszary mogą wzajemnie na siebie oddziaływać. Najważniejsza jest różnica skutków obu kierunków ruchu. Wznoszenie może podtrzymywać warunki sprzyjające istnieniu chmury, natomiast opadanie może prowadzić do jej miejscowego osłabienia. Jeżeli kontrast stanie się wystarczająco duży, wcześniej stosunkowo ciągłe pole zaczyna dzielić się na zachmurzone fragmenty otaczające wyraźne prześwity.

Ogrzewanie i osuszanie powietrza podczas jego opadania

Opadanie powietrza jest szczególnie ważne dla zrozumienia procesu zanikania chmury. Kiedy porcja powietrza przemieszcza się w dół, znajduje się pod coraz większym ciśnieniem atmosferycznym. Ulega sprężaniu, a jej temperatura wzrasta bez konieczności bezpośredniego ogrzewania przez promieniowanie słoneczne czy kontakt z cieplejszą powierzchnią. Wzrost temperatury wpływa na wilgotność względną. Cieplejsze powietrze może znajdować się dalej od stanu nasycenia przy tej samej zawartości pary wodnej, dlatego podczas opadania warunki zaczynają coraz mniej sprzyjać utrzymaniu chmury. Potocznie można powiedzieć, że powietrze staje się „suchsze”, lecz precyzyjniej chodzi przede wszystkim o spadek wilgotności względnej wskutek ogrzewania. To rozróżnienie jest istotne, ponieważ na początku opadania nie musi dochodzić do natychmiastowego usunięcia pary wodnej z danego obszaru. Sama zmiana temperatury może wystarczyć, aby powietrze przestało być nasycone względem znajdujących się w nim cząstek chmurowych. Jeżeli ruch w dół trwa nadal, różnica pomiędzy aktualnym stanem powietrza a warunkami nasycenia może się zwiększać. Wtedy parowanie lub sublimacja przebiegają skuteczniej, a widoczna zawartość chmury maleje. Początkowo fragment staje się cieńszy i bardziej przejrzysty, później może niemal całkowicie zniknąć. Nie wszystkie obszary opadania muszą mieć jednakową siłę. Tam, gdzie ruch jest słabszy albo krótszy, zachmurzenie może zostać jedynie częściowo przerzedzone. W innych miejscach proces trwa dostatecznie długo, aby utworzyć wyraźną wolną przestrzeń. Taka różnorodność pomaga wyjaśnić, dlaczego otwory Lacunosus często mają odmienne rozmiary i niejednakową wyrazistość.

Parowanie kropelek wody lub zanikanie kryształków lodu

Chmura staje się widoczna dlatego, że zawiera ogromną liczbę bardzo małych cząstek rozpraszających światło. Jeżeli warunki środowiska przestają pozwalać na ich utrzymanie, cząstki zaczynają zanikać, a wraz z nimi stopniowo znika widoczny fragment zachmurzenia. W chmurach zawierających kropelki ciekłej wody podstawowym procesem jest parowanie. Cząsteczki wody przechodzą z fazy ciekłej do gazowej, a koncentracja i rozmiary kropelek stopniowo maleją. Początkowo może objawiać się to jedynie zwiększeniem przejrzystości fragmentu chmury. Jeżeli proces trwa dalej, jego granice stają się coraz słabiej widoczne, aż w końcu pojawia się otwór. W chłodniejszych warunkach sytuacja może obejmować również fazę lodową. Kryształki lodu mogą zanikać przez sublimację, czyli bezpośrednie przechodzenie lodu w parę wodną. To, który proces odgrywa większą rolę, zależy od rodzaju chmury, temperatury i jej składu mikrofizycznego. Nie należy więc przedstawiać Lacunosus wyłącznie jako efektu „odparowywania wody”. Taki opis byłby zbyt wąski, zwłaszcza w odniesieniu do wysokich i bardzo chłodnych chmur. Wspólną zasadą jest utrata widocznych cząstek chmurowych w miejscach, gdzie środowisko przestaje sprzyjać ich istnieniu. Tempo zanikania zależy od tego, jak bardzo warunki odbiegają od nasycenia. Niewielka zmiana może prowadzić do powolnego przerzedzania, natomiast silniejszy spadek wilgotności względnej pozwala szybciej usuwać cząstki z danego fragmentu. Znaczenie mają również ich rozmiary, koncentracja oraz wymiana powietrza z otoczeniem. Właśnie na tym etapie niewidoczne zmiany właściwości powietrza zaczynają przekształcać się w wyraźną zmianę wyglądu nieba. Tam, gdzie ubywa kropelek lub kryształków, zmniejsza się zdolność chmury do rozpraszania światła, dlatego wcześniej zachmurzony fragment staje się coraz bardziej przejrzysty.

Stopniowe zanikanie fragmentów istniejącej warstwy chmurowej

Rozwój charakterystycznej struktury nie musi rozpoczynać się od nagłego pojawienia się całkowicie czystego otworu. Znacznie częściej można wyobrazić sobie ciągłą ewolucję, podczas której określony fragment chmury staje się najpierw cieńszy, następnie coraz bardziej przejrzysty, a dopiero później zanika na tyle, że przez powstałą przestrzeń wyraźnie widoczne jest niebo. Proces może przebiegać jednocześnie w wielu miejscach. Jeżeli lokalne obszary niesprzyjające utrzymaniu chmury są rozmieszczone w pewnym uporządkowanym układzie, w warstwie zaczyna pojawiać się kilka, kilkanaście lub znacznie więcej przerzedzeń. Z czasem część z nich przekształca się w dobrze widoczne otwory. Pozostałe fragmenty zachmurzenia również nie pozostają niezmienne. Ich krawędzie reagują na mieszanie z otaczającym powietrzem, a granice prześwitów mogą się przesuwać. Jeden otwór rozszerza się szybciej, inny zachowuje podobny rozmiar przez pewien czas, a kolejny zostaje zdeformowany przez przepływ. Jeżeli sąsiednie strefy zanikania zwiększają swoje rozmiary, mogą zacząć się ze sobą łączyć. Wtedy początkowo regularniejszy układ niewielkich otworów stopniowo przechodzi w bardziej porozrywane zachmurzenie. W pewnym momencie charakterystyczna organizacja może zostać utracona, mimo że część pierwotnej chmury nadal pozostaje widoczna. Możliwy jest również kierunek przeciwny. Zmiana ruchu i wilgotności może sprawić, że warunki ponownie staną się bardziej korzystne dla rozwoju chmury. Niektóre prześwity mogą wtedy zmniejszać się albo wypełniać nowo powstającymi cząstkami chmurowymi. Pokazuje to, że Lacunosus nie musi oznaczać nieodwracalnego rozpadu całego pola. Najważniejsza jest nierównomierność procesu. Gdyby cała warstwa traciła kropelki lub kryształki w jednakowym tempie, stawałaby się po prostu coraz cieńsza i mogłaby ostatecznie zaniknąć bez utworzenia charakterystycznej struktury. Lacunosus wymaga przestrzennego zróżnicowania, dzięki któremu obszary zanikające sąsiadują z fragmentami nadal wyraźnie zachmurzonymi.

Powstawanie charakterystycznych otworów i prześwitów

Końcowym widocznym rezultatem opisanych procesów jest pojawienie się licznych wolnych przestrzeni otoczonych fragmentami zachmurzenia. Właśnie wtedy struktura zaczyna przyjmować wygląd pozwalający rozpoznać Lacunosus. Otwory są obszarami, w których koncentracja kropelek wody lub kryształków lodu została zmniejszona na tyle, że chmura przestaje zasłaniać znajdujące się dalej niebo. Nie muszą jednak powstawać wszystkie jednocześnie. W jednej części pola mogą być już bardzo wyraźne, podczas gdy w innej dopiero rozwijają się jako jaśniejsze lub bardziej przejrzyste fragmenty. Ich granice również mogą znajdować się na różnych etapach przemian. Ostry brzeg wskazuje wizualnie na silny kontrast pomiędzy częścią zachmurzoną a wolną przestrzenią, natomiast bardziej rozmyta krawędź może odpowiadać stopniowemu zmniejszaniu koncentracji cząstek chmurowych. Wiele otworów występujących blisko siebie nadaje całej strukturze charakterystyczną organizację. Pozostające pomiędzy nimi fragmenty chmury mogą tworzyć cienkie połączenia, łuki i nieregularne obwódki. Właśnie z ich wzajemnego rozmieszczenia powstaje skojarzenie z koronką, siecią albo plastrem miodu. Nie trzeba jednak oczekiwać idealnej regularności. Niektóre wolne przestrzenie mogą być niemal okrągłe, inne owalne, wieloboczne lub silnie zdeformowane. Przepływ powietrza stale oddziałuje na ich krawędzie, dlatego struktura może zmieniać się nawet wtedy, gdy ogólny charakter Lacunosus pozostaje dobrze widoczny. Charakterystyczny wzór jest zatem końcowym obrazem wielu procesów działających wewnątrz istniejącego pola chmur. Początkowa warstwa rozwija się w odpowiednio wilgotnym środowisku, następnie pojawia się przestrzenne zróżnicowanie ruchów i warunków termodynamicznych, a wybrane fragmenty zaczynają tracić tworzące je kropelki lub kryształki. Dopiero miejscowe zanikanie zachmurzenia prowadzi do powstania licznych prześwitów, które nadają Lacunosus jego wyjątkową, łatwo zapadającą w pamięć strukturę.

Dlaczego w Lacunosus powstają charakterystyczne „dziury”?

Otwory charakterystyczne dla Lacunosus są widocznym skutkiem przestrzennego zróżnicowania warunków panujących wewnątrz pola chmurowego. Nie powstają dlatego, że fragment chmury zostaje mechanicznie „wyrwany” z warstwy, lecz wskutek stopniowego zanikania tworzących ją cząstek w wybranych miejscach. Szczególnie ważna jest tutaj relacja pomiędzy ruchem powietrza, zmianami temperatury i wilgotności oraz zdolnością kropelek wody lub kryształków lodu do dalszego istnienia. Jeżeli podobny proces rozwija się jednocześnie w wielu sąsiadujących obszarach, pojedyncze prześwity zaczynają tworzyć charakterystyczny układ komórkowy.

Co dzieje się z powietrzem w miejscach powstawania prześwitów?

W miejscu, w którym zaczyna rozwijać się prześwit, warunki stopniowo stają się mniej korzystne dla utrzymania widocznej chmury. Nie oznacza to, że powietrze nagle znika albo zostaje zastąpione całkowicie suchą masą. Zmieniają się przede wszystkim jego właściwości termodynamiczne, a nawet stosunkowo niewielka zmiana może mieć duży wpływ na chmurę znajdującą się blisko granicy nasycenia. Jednym z procesów sprzyjających takiej przemianie jest ruch skierowany w dół. Opadające powietrze dostaje się pod coraz większe ciśnienie, ulega sprężaniu i ogrzewa się. Wraz ze wzrostem temperatury oddala się od stanu nasycenia, jeżeli nie zachodzi jednocześnie proces dostarczający odpowiednio dużą ilość pary wodnej. W rezultacie istniejące kropelki lub kryształki znajdują się w środowisku, które nie pozwala już utrzymać ich w dotychczasowej postaci. Początkowo zmiana może być bardzo subtelna. Chmura nie musi od razu całkowicie zniknąć. Jej fragment staje się cieńszy optycznie, ponieważ zmniejsza się liczba albo rozmiar cząstek skutecznie rozpraszających światło. Z powierzchni taki obszar może wyglądać jak słabiej zaznaczone, jaśniejsze lub bardziej przejrzyste miejsce wewnątrz zachmurzenia. Jeżeli niekorzystne warunki utrzymują się dłużej, przerzedzenie postępuje. Coraz większa część kropelek paruje, a kryształki lodu mogą sublimować. W pewnym momencie ilość pozostałych cząstek staje się na tyle mała, że przez dany obszar można wyraźnie zobaczyć niebo znajdujące się za chmurą. Wtedy obserwowane wcześniej przerzedzenie staje się właściwym otworem. Jednocześnie powietrze znajdujące się kilka kilometrów albo nawet znacznie bliżej w poziomie może zachowywać się inaczej. Jeżeli nie opada, pozostaje dostatecznie wilgotne lub podlega delikatnemu wznoszeniu, chmura może nadal istnieć. W ten sposób w obrębie jednej ławicy powstaje wyraźny kontrast pomiędzy zachmurzonymi i wolnymi przestrzeniami. Prześwit jest więc wizualnym śladem lokalnej zmiany warunków w warstwie chmurowej. Pokazuje obszar, w którym środowisko przestało umożliwiać utrzymanie wystarczającej koncentracji cząstek tworzących widoczną chmurę, podczas gdy sąsiednie fragmenty nadal spełniają odpowiednie warunki.

Dlaczego opadające powietrze sprzyja zanikaniu fragmentów chmury?

Kluczowa jest zmiana temperatury zachodząca podczas przemieszczania powietrza w dół. Wraz ze spadkiem wysokości wzrasta ciśnienie atmosferyczne. Opadająca porcja powietrza zostaje sprężona, a jej temperatura rośnie. Jest to proces związany z przemianą adiabatyczną i nie wymaga dopływu ciepła z zewnętrznego źródła. Dla istniejącej chmury ma to bardzo duże konsekwencje. Kropelki mogą utrzymywać się wtedy, gdy otaczające je powietrze jest odpowiednio bliskie nasycenia względem ciekłej wody. Kryształki lodu również pozostają zależne od warunków wilgotnościowych, choć właściwa równowaga dotyczy wtedy fazy lodowej. Ogrzewanie przesuwa powietrze w kierunku coraz mniejszej wilgotności względnej. Jeżeli fragment chmury zostaje objęty takim ruchem, zaczyna tracić swoją dotychczasową równowagę. Para wodna znajdująca się w powietrzu nie znika natychmiast, lecz wzrost temperatury sprawia, że do osiągnięcia nasycenia potrzebna byłaby jej większa zawartość. Powstaje więc środowisko sprzyjające przechodzeniu wody z cząstek chmurowych do fazy gazowej. Warto przy tym pamiętać, że opadanie może mieć bardzo niewielką prędkość. Nie trzeba wyobrażać sobie gwałtownego strumienia powietrza spadającego przez chmurę. Jeżeli warstwa znajduje się blisko granicy pozwalającej na utrzymanie zachmurzenia, nawet łagodne, lecz dostatecznie długotrwałe obniżanie się powietrza może doprowadzić do zauważalnej zmiany. Równie ważne jest przestrzenne rozmieszczenie ruchu. Gdyby cała ławica zaczęła równomiernie opadać i wysychać, mogłaby po prostu stopniowo zanikać jako całość. Charakterystyczny obraz Lacunosus rozwija się wtedy, gdy silniejsze osuszanie obejmuje wybrane obszary, a pomiędzy nimi nadal istnieją fragmenty, w których chmura może się utrzymać. Opadanie powietrza nie powinno być jednak traktowane jako proste wyjaśnienie każdego szczegółu widocznego w Lacunosus. Na granicach otworów zachodzi wymiana z otoczeniem, cały układ jest przemieszczany przez przepływ, a warunki wilgotnościowe mogą być niejednorodne już wcześniej. Ruch w dół jest jednym z kluczowych sposobów prowadzących do miejscowego zaniku zachmurzenia, lecz obserwowany kształt jest rezultatem działania większej liczby procesów.

Jak zmiana wilgotności wpływa na parowanie kropelek wody?

Kropelka chmurowa pozostaje w ciągłej wymianie z otaczającym ją powietrzem. Cząsteczki wody opuszczają jej powierzchnię, a inne przechodzą z pary wodnej do fazy ciekłej. To, czy kropelka ostatecznie rośnie, zachowuje zbliżony rozmiar czy zaczyna się zmniejszać, zależy od warunków panujących w jej bezpośrednim otoczeniu. Gdy powietrze jest odpowiednio nasycone, kropelki mogą istnieć bez szybkiego zanikania. Jeżeli natomiast wilgotność względna spada poniżej wartości pozwalającej zachować równowagę, przewagę uzyskuje parowanie. Woda przechodzi z fazy ciekłej do gazowej, przez co średnica kropelek stopniowo maleje. W skali pojedynczej cząstki zmiana jest praktycznie niewidoczna dla człowieka. Chmura zawiera jednak ogromną liczbę takich kropelek. Kiedy podobny proces obejmuje znaczną ich część w określonej objętości powietrza, zmniejsza się całkowita ilość ciekłej wody oraz zdolność tego fragmentu do rozpraszania światła. Dopiero zbiorowy efekt staje się widoczny jako przerzedzanie chmury. Im bardziej powietrze oddala się od nasycenia, tym większa może być tendencja do parowania, choć jego rzeczywiste tempo zależy również od innych warunków. Ważne są między innymi temperatura, wielkość kropelek oraz sposób wymiany powietrza pomiędzy chmurą i otoczeniem. Nie można więc przypisać wszystkim otworom jednakowego czasu rozwoju. Na krawędziach prześwitów proces może przebiegać szczególnie nierównomiernie. Powietrze o różnych właściwościach miesza się tam ze sobą, dlatego jedne części granicy zanikają szybciej, a inne pozostają widoczne dłużej. W rezultacie pierwotnie dość regularny otwór może po pewnym czasie otrzymać pofalowaną albo postrzępioną krawędź. W chmurach zawierających lód analogiczne rozumowanie trzeba rozszerzyć o sublimację. Kryształki mogą bezpośrednio przechodzić do fazy gazowej, jeżeli środowisko staje się odpowiednio nienasycone względem lodu. Dlatego fizyczne wyjaśnienie Lacunosus powinno uwzględniać skład konkretnego rodzaju chmury, zamiast zakładać, że każdy prześwit powstaje wyłącznie wskutek parowania ciekłych kropelek.

Jaką rolę mogą odgrywać ruchy konwekcyjne i fale atmosferyczne?

Lacunosus może rozwijać się w warstwie, w której ruch powietrza ma pewną organizację przestrzenną. Jednym ze sposobów powstania takiego układu są procesy konwekcyjne, podczas których sąsiednie części powietrza przemieszczają się pionowo w przeciwnych kierunkach. Powstają wówczas obszary wznoszenia i kompensującego je opadania, zdolne do różnicowania zachmurzenia. Jeżeli ruch przyjmuje organizację komórkową, fragmenty sprzyjające zachowaniu chmury mogą otaczać obszary, w których powietrze zachowuje się inaczej. W odpowiednich warunkach przestrzenny układ cyrkulacji zaczyna więc znajdować odzwierciedlenie w rozmieszczeniu chmur i wolnych przestrzeni. Nie oznacza to, że widząc konkretny otwór, można dokładnie odtworzyć cały trójwymiarowy ruch powietrza znajdującego się w jego obrębie. Obraz obserwowany z powierzchni jest jedynie rzutem złożonej struktury, a widoczny kształt może dodatkowo zostać zmieniony przez przepływ poziomy, mieszanie oraz ewolucję samej warstwy. Innym mechanizmem zdolnym do organizowania ruchów pionowych są fale atmosferyczne. Podczas przechodzenia zaburzenia falowego poszczególne części warstwy mogą być naprzemiennie unoszone i obniżane. Jeżeli chmura znajduje się blisko warunków nasycenia, nawet stosunkowo niewielkie pionowe przemieszczenia mogą decydować o tym, czy w danym miejscu zachmurzenie będzie się utrzymywało. Fale nie muszą przy tym prowadzić wyłącznie do prostych, równoległych rzędów chmur. Ich oddziaływanie z przepływem, stabilnością i innymi zaburzeniami może prowadzić do znacznie bardziej złożonych struktur. Dlatego podczas powstawania Lacunosus mogą uczestniczyć w organizacji pola ruchu, nie narzucając każdemu otworowi identycznego kształtu. Konwekcja i fale są więc przykładami procesów, które potrafią wprowadzać do pozornie jednolitej warstwy przestrzennie uporządkowane różnice ruchu pionowego. Ich wpływ zależy od konkretnego środowiska, dlatego nie należy przypisywać wszystkich przypadków Lacunosus jednemu z tych mechanizmów. Istotny jest rezultat: powstanie sąsiadujących stref, w których warunki dla istnienia chmury zaczynają się od siebie różnić.

Dlaczego otwory mogą przyjmować zaokrąglone i nieregularne kształty?

Zaokrąglony wygląd wielu otworów wiąże się z komórkową organizacją części procesów zachodzących w warstwie. Jeżeli obszar sprzyjający zanikaniu zachmurzenia rozwija się wokół pewnego centrum i rozszerza w kilku kierunkach, powstająca wolna przestrzeń może przyjmować kształt zbliżony do koła lub owalu. Idealna symetria jest jednak mało prawdopodobna. Powietrze przez cały czas przemieszcza się poziomo, a jego prędkość i kierunek mogą zmieniać się wraz z wysokością. Jeżeli jedna część rozwijającego się prześwitu jest przemieszczana szybciej niż druga, początkowo zaokrąglona struktura może zostać rozciągnięta. Na wygląd krawędzi wpływa również mieszanie. Granica pomiędzy chmurą a prześwitem nie jest nieruchomą linią. Powietrze z obu stron oddziałuje na siebie, a niewielkie zawirowania powodują powstawanie lokalnych wypukłości, wcięć i nieregularności. Z czasem mogą one znacząco zmienić pierwotny obrys. Dodatkową rolę odgrywa niejednorodność samej chmury. Jeżeli w jednym fragmencie znajduje się więcej wody lub lodu, jego całkowite zaniknięcie może wymagać więcej czasu niż w sąsiedniej, cieńszej części. Prześwit będzie więc rozwijał się szybciej w kierunku obszarów mniej zasobnych w cząstki chmurowe, co również prowadzi do utraty regularności. Sąsiednie otwory mogą ponadto wzajemnie zmieniać swój wygląd. Gdy dwa rozszerzające się prześwity zbliżają się do siebie, pozostaje pomiędzy nimi coraz węższy fragment chmury. Jeżeli również on zaniknie, dwie początkowo odrębne przestrzenie połączą się w jedną większą strukturę o znacznie bardziej skomplikowanym obrysie. Dlatego zaokrąglony kształt jest częsty, ale nie stanowi wymogu w postaci idealnego koła. Lacunosus może zawierać jednocześnie prześwity okrągławe, owalne, wieloboczne oraz silnie zdeformowane. Ważniejszy od geometrii pojedynczego otworu jest powtarzający się charakter wolnych przestrzeni w większym polu zachmurzenia.

Skąd bierze się charakterystyczny układ przypominający sieć lub plaster miodu?

Skojarzenie z plastrem miodu pojawia się wtedy, gdy liczne otwory leżą blisko siebie, a pomiędzy nimi pozostają stosunkowo wąskie fragmenty chmury. Zamiast postrzegać zachmurzenie jako jednolitą powierzchnię z pojedynczą przerwą, obserwator widzi cały system sąsiadujących wolnych przestrzeni rozdzielonych pasmami zachmurzenia. Taki wzór może być związany z komórkową organizacją ruchu wewnątrz warstwy. Jeżeli podobne procesy występują jednocześnie w wielu sąsiednich obszarach, każdy z nich może wpływać na lokalną obecność chmury. Powstaje przestrzenne uporządkowanie, które zaczyna przypominać układ komórek. Nie należy jednak wyobrażać sobie regularnego plastra złożonego z jednakowych sześciokątów. Atmosfera jest środowiskiem ciągle zmieniającym się, dlatego komórki mają różne rozmiary, ich granice przesuwają się, a sąsiednie elementy mogą się ze sobą łączyć. Porównanie do plastra miodu odnosi się przede wszystkim do ogólnego wrażenia wizualnego. Określenie „sieć” zwraca uwagę na drugi sposób patrzenia na tę samą strukturę. Zamiast koncentrować się na samych otworach, można obserwować fragmenty chmury, które pozostają pomiędzy nimi. Tworzą one nieregularne połączenia, łuki i pasma otaczające wolne przestrzenie. Przy dużej liczbie prześwitów zachmurzone części zaczynają przypominać oczka oraz włókna rozległej siatki. Koronkowy wygląd jest szczególnie wyraźny wtedy, gdy elementy chmury są stosunkowo cienkie, a kontrast z widocznym pomiędzy nimi niebem pozostaje duży. Przy drobnych strukturach cały układ może wyglądać niezwykle delikatnie, natomiast w niżej położonym Stratocumulus podobna organizacja przybiera bardziej masywną postać. Wzór nie musi zachowywać swojego wyglądu przez długi czas. Rozszerzanie otworów powoduje zwężanie pozostających pomiędzy nimi fragmentów chmury, a ich późniejsze przerwanie prowadzi do łączenia sąsiednich prześwitów. Z kolei rozwój nowego zachmurzenia może częściowo wypełnić wolne przestrzenie i osłabić komórkową organizację. Charakterystyczna sieć Lacunosus jest więc chwilowym obrazem dynamicznej warstwy atmosfery, w której obok siebie występują miejsca sprzyjające zachowaniu chmury oraz obszary prowadzące do jej zanikania. Dzięki temu procesy zachodzące w niewidocznym powietrzu zostają zapisane w rozmieszczeniu widocznych elementów zachmurzenia, tworząc jeden z najbardziej charakterystycznych układów spotykanych wśród odmian chmur.

Jak wyglądają chmury Lacunosus?

Lacunosus przyciąga uwagę przede wszystkim nietypową organizacją całego pola zachmurzenia. Zamiast zwartej powierzchni albo przypadkowo rozmieszczonych elementów pojawia się struktura zawierająca liczne wolne przestrzenie, które nadają chmurze charakterystyczny, ażurowy wygląd. W zależności od rodzaju chmury wzór może być bardzo delikatny lub znacznie bardziej masywny, lecz podstawowa cecha pozostaje podobna: elementy zachmurzenia otaczają wiele wyraźnych otworów, tworząc rozpoznawalny układ przypominający sieć, koronkę albo nieregularny plaster miodu.

Warstwa, ławica lub płaty chmur z licznymi wyraźnymi otworami

Lacunosus nie ma jednej postaci odpowiadającej wszystkim obserwacjom, ponieważ odmiana może rozwijać się w Cirrocumulus, Altocumulus oraz Stratocumulus. Wspólnym elementem jest obecność większego pola zachmurzenia, w którym liczne wolne przestrzenie stają się integralną częścią jego struktury. W przypadku bardziej rozległej ławicy otwory mogą występować na dużej powierzchni, przez co zachmurzenie traci jednolity wygląd i zaczyna przypominać ażurową warstwę. Innym razem struktura obejmuje jedynie fragment większego pola, podczas gdy sąsiednie części tej samej chmury nie wykazują podobnej organizacji. Poszczególne elementy zachmurzenia mogą otaczać prześwity niemal ze wszystkich stron albo tworzyć tylko część ich obwodu. Nie należy więc oczekiwać, że każdy otwór będzie zamknięty regularnym pierścieniem chmury. Niektóre wolne przestrzenie są wyraźnie oddzielone od sąsiednich, podczas gdy inne łączą się poprzez węższe przerwy. Duże znaczenie ma kontrast pomiędzy zachmurzonymi i wolnymi obszarami. Jeżeli elementy chmury są dobrze zaznaczone, a przez prześwity widoczne jest wyraźnie ciemniejsze lub bardziej błękitne tło nieba, struktura staje się bardzo łatwa do zauważenia. Przy cieńszym zachmurzeniu różnica może być subtelniejsza i wymagać obserwacji większej części nieboskłonu. Liczba otworów również jest zmienna. W jednym przypadku można dostrzec kilka dużych wolnych przestrzeni należących do większego układu, natomiast w innym niemal całe pole zostaje pokryte dziesiątkami drobnych prześwitów. Nie ich konkretna liczba decyduje o rozpoznaniu, lecz charakterystyczny sposób organizacji. Istotne jest także to, że widoczny układ nie musi obejmować całej chmury. Lacunosus może być dobrze rozwinięty tylko w pewnej części ławicy, podczas gdy dalej zachmurzenie staje się bardziej zwarte albo przechodzi w inną strukturę. Obserwując niebo, warto więc oceniać zarówno sam obszar z otworami, jak i jego przejście w otaczające zachmurzenie.

Zaokrąglone i nieregularne prześwity pomiędzy elementami chmury

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech wyglądu Lacunosus są kształty wolnych przestrzeni. Wiele z nich ma łagodnie zaokrąglony obrys, ale rzadko są to idealne koła. Częściej przypominają owale, nieregularne komórki albo figury o miękkich, miejscami pofalowanych granicach. W obrębie jednego pola można obserwować prześwity bardzo różnej wielkości. Obok kilku większych otworów mogą znajdować się znacznie mniejsze, dopiero rozwijające się wolne przestrzenie. Dzięki temu całość nie wygląda jak geometrycznie zaprojektowany wzór, lecz zachowuje naturalną nieregularność. Krawędzie otworów także nie muszą wyglądać jednakowo. Czasami granica pomiędzy chmurą a wolną przestrzenią jest stosunkowo wyraźna, dzięki czemu obrys łatwo prześledzić wzrokiem. W innych miejscach elementy stopniowo stają się cieńsze, a przejście w prześwit jest bardziej rozmyte. Niektóre otwory mogą być niemal zamknięte przez otaczające je zachmurzenie, natomiast inne pozostają otwarte z jednej strony i łączą się z większym obszarem czystego nieba. Jeżeli kilka sąsiednich prześwitów zacznie się ze sobą łączyć, ich pierwotnie zaokrąglone obrysy zostają zastąpione znacznie bardziej złożonymi formami. Na wygląd wpływa także perspektywa. Struktura znajdująca się wysoko nad obserwatorem może być widoczna pod innym kątem niż jej fragment położony bliżej horyzontu. Prześwity o podobnych rzeczywistych rozmiarach mogą więc wydawać się większe, mniejsze albo bardziej spłaszczone zależnie od ich położenia na nieboskłonie. Nie należy zatem szukać jednego wzorcowego kształtu „dziury” Lacunosus. Charakterystyczna jest raczej obecność wielu wolnych przestrzeni o podobnym ogólnym charakterze, których wspólne rozmieszczenie tworzy ażurową organizację większego fragmentu chmury.

Charakterystyczny wygląd przypominający sieć, koronkę lub plaster miodu

Porównanie Lacunosus do sieci, koronki lub plastra miodu wynika z relacji pomiędzy otworami a pozostającymi wokół nich elementami zachmurzenia. Jeżeli prześwity występują blisko siebie, fragmenty chmury tworzą pomiędzy nimi rozgałęziony system połączeń. Wzrok zaczyna wtedy dostrzegać nie pojedyncze chmury, lecz większy, powtarzający się wzór. Przy spojrzeniu na same wolne przestrzenie struktura może przypominać plaster miodu. Poszczególne otwory wyglądają jak sąsiadujące komórki, choć ich granice nie mają regularnego sześciokątnego kształtu. Jedne są większe, inne mniejsze, a część może być częściowo połączona. Jeżeli uwagę skierujemy na zachmurzenie znajdujące się pomiędzy prześwitami, ten sam układ zaczyna przypominać sieć. Elementy chmury tworzą wąskie połączenia otaczające wolne przestrzenie i rozchodzące się w kilku kierunkach. W bardziej delikatnych przypadkach powstaje skojarzenie z koronką, szczególnie gdy cienkie fragmenty chmury kontrastują z widocznym pomiędzy nimi niebem. Wygląd może być zupełnie inny w zależności od podstawowego rodzaju chmury. Cirrocumulus lacunosus potrafi tworzyć bardzo drobną, subtelną strukturę z niewielkimi elementami. Altocumulus lacunosus może przedstawiać bardziej wyraziste komórki, natomiast przy Stratocumulus poszczególne części są zwykle większe w pozornych rozmiarach, przez co cały układ może wyglądać znacznie masywniej. Nie zawsze wszystkie trzy skojarzenia będą równie trafne. Jeden przypadek może przypominać przede wszystkim nieregularną siatkę, inny wyraźne komórki plastra, a jeszcze inny bardzo delikatną ażurową tkaninę. Są to określenia pomagające opisać wygląd, a nie wymagane geometryczne formy. Najważniejsza pozostaje powtarzalność wolnych przestrzeni. Dopiero obecność wielu otworów nadaje większemu fragmentowi zachmurzenia charakterystyczną strukturę odróżniającą Lacunosus od zwykłej warstwy z pojedynczym przypadkowym prześwitem.

Widoczne fragmenty nieba pomiędzy elementami zachmurzenia

Prześwity Lacunosus pozwalają zobaczyć niebo znajdujące się poza warstwą chmurową, dlatego mogą tworzyć wyraźny kontrast z otaczającymi je elementami. Przy dobrym oświetleniu wolne przestrzenie często wyglądają jak błękitne oczka rozmieszczone pomiędzy białymi, szarymi lub częściowo zacienionymi fragmentami zachmurzenia. Nie zawsze jednak przez każdy otwór zobaczymy intensywnie błękitne niebo. Powyżej warstwy mogą znajdować się inne chmury, które staną się widoczne w prześwitach. W takim przypadku wolna przestrzeń w Lacunosus nadal istnieje, choć jej tłem jest wyżej położone zachmurzenie. Oświetlenie może znacząco zmieniać odbiór całego wzoru. Przy wysokim położeniu Słońca elementy mogą być jasne i stosunkowo mało kontrastowe, natomiast przy innym kącie padania światła pojawia się wyraźniejsze cieniowanie. Krawędzie prześwitów mogą wtedy stać się bardziej czytelne. Wolna przestrzeń pomiędzy elementami nie oznacza również, że w tym miejscu atmosfera jest pozbawiona pary wodnej. Brak widocznej chmury świadczy jedynie o tym, że nie występuje tam wystarczająca koncentracja kropelek lub kryształków, aby utworzyć widoczne zachmurzenie. Para wodna jako gaz pozostaje niewidoczna. W przypadku cienkich fragmentów może pojawić się sytuacja przejściowa, w której niebo jest już częściowo widoczne, lecz w obrębie otworu pozostają delikatne resztki chmury. Granica pomiędzy pełnym prześwitem a silnym przerzedzeniem nie zawsze jest więc idealnie ostra. Podczas obserwacji warto zwracać uwagę właśnie na takie różnice. Jeżeli niektóre wolne przestrzenie stają się coraz bardziej przejrzyste, może to pozwolić dostrzec bieżącą ewolucję struktury, zanim cały układ zmieni swój charakter.

Jak rozpoznać Lacunosus podczas obserwacji nieba?

Rozpoznawanie najlepiej rozpocząć od spojrzenia na większy fragment zachmurzenia, zamiast koncentrować się na jednej przypadkowej przerwie. Lacunosus jest cechą organizacji pola chmurowego, dlatego jego najbardziej charakterystyczne właściwości ujawniają się dopiero wtedy, gdy jednocześnie widocznych jest wiele elementów i prześwitów. Najpierw warto ocenić, czy w ławicy, warstwie lub płatach występuje powtarzający się system otworów. Jeżeli są one rozmieszczone blisko siebie i zachmurzone fragmenty tworzą pomiędzy nimi ażurową strukturę, jest to znacznie bardziej charakterystyczne niż pojedyncza luka pomiędzy dwoma niezależnymi elementami. Następnie należy zwrócić uwagę na obrysy prześwitów. Zaokrąglone lub nieregularne wolne przestrzenie, których wiele występuje w jednym obszarze, są ważną wskazówką. Nie trzeba przy tym oczekiwać identycznych rozmiarów ani regularnego rozmieszczenia. Kolejnym krokiem jest rozpoznanie podstawowego rodzaju chmury. Ma to zasadnicze znaczenie, ponieważ odmiana Lacunosus występuje przy Cirrocumulus, Altocumulus i Stratocumulus. Sam ażurowy wygląd nie powinien prowadzić do automatycznego zastosowania tej nazwy bez określenia, z jakim zachmurzeniem mamy do czynienia. Pomocna może być również obserwacja zmian w czasie. Charakterystyczne otwory nie są namalowanym na niebie nieruchomym wzorem. Ich krawędzie mogą się przesuwać, jedne prześwity powiększają się, inne łączą, a część stopniowo traci wyrazistość. Taka ewolucja pozwala zobaczyć, że struktura jest częścią aktywnie zmieniającego się pola chmurowego. Warto także oceniać całość, zanim pojedyncze elementy zostaną nazwane na podstawie skojarzenia. Lacunosus powinien tworzyć rozpoznawalny układ, a nie być określeniem stosowanym do każdej chmury wyglądającej na „dziurawą”.

Czym Lacunosus różni się od zwykłych przypadkowych przerw w zachmurzeniu?

Przypadkowe prześwity są bardzo częstym elementem zachmurzenia. Wiele chmur ma nieregularne krawędzie, rozpada się na mniejsze fragmenty albo od początku rozwija jako oddzielne elementy pozostawiające pomiędzy sobą wolne przestrzenie. Sam fakt, że widać kawałki nieba, nie wystarcza więc do rozpoznania Lacunosus. Podstawowa różnica dotyczy organizacji. W Lacunosus liczne otwory należą do większego, rozpoznawalnego wzoru. Są rozmieszczone w obrębie warstwy, ławicy lub pola chmur w taki sposób, że nadają mu ażurowy, często komórkowy wygląd. Przy przypadkowo porozrywanym zachmurzeniu trudno wskazać podobną powtarzalność. Zwykłe przerwy mogą wynikać po prostu z tego, że oddzielne chmury rozwinęły się w pewnej odległości od siebie. Nie tworzą wtedy struktury wyglądającej jak warstwa z licznymi oczkami. Obserwator widzi raczej osobne elementy otoczone większymi obszarami wolnego nieba. Różna może być również geometria. Przypadkowe luki często mają kształty wynikające głównie z nieregularnych krawędzi sąsiadujących chmur i nie wykazują żadnego wspólnego charakteru. Przy Lacunosus liczne zaokrąglone lub nieregularne otwory tworzą razem układ, którego podobieństwo do sieci albo plastra miodu jest widoczne w większej skali. Nie należy także utożsamiać każdej postrzępionej, rozpadającej się ławicy z Lacunosus. Jeżeli prześwity zwiększyły się do tego stopnia, że pierwotna komórkowa organizacja została całkowicie utracona, zachmurzenie może wyglądać po prostu na silnie rozczłonkowane. Charakterystyczna odmiana jest najlepiej rozpoznawalna wtedy, gdy związek pomiędzy licznymi otworami i otaczającymi je elementami pozostaje czytelny. Ostatecznie nie wielkość pojedynczej przerwy, lecz organizacja całego pola pozwala odróżnić Lacunosus od zwykłego niepełnego zachmurzenia. Charakterystyczne otwory tworzą wspólną strukturę, dzięki której nawet bardzo różniące się wyglądem Cirrocumulus, Altocumulus i Stratocumulus mogą otrzymać ten sam dodatkowy opis.

Z jakimi chmurami występuje odmiana Lacunosus?

Lacunosus nie może być stosowany do dowolnego rodzaju zachmurzenia, w którym przypadkowo pojawią się wolne przestrzenie. W klasyfikacji WMO odmiana ta występuje przy Cirrocumulus, Altocumulus oraz Stratocumulus. Każdy z tych rodzajów rozwija się w innej części troposfery i ma odmienną budowę, dlatego również charakterystyczny układ otworów może wyglądać inaczej. Wspólna pozostaje organizacja większego pola zachmurzenia, w którym liczne prześwity nadają całości wygląd przypominający sieć, koronkę albo nieregularny plaster miodu.

Cirrocumulus lacunosus

Cirrocumulus lacunosus jest wysoką i zwykle bardzo delikatną postacią tej odmiany. Cirrocumulus tworzy niewielkie elementy występujące w ławicach, warstwach lub płatach, a gdy pomiędzy nimi rozwija się charakterystyczny system otworów, całe pole może przybrać subtelny, ażurowy wygląd. Z powierzchni poszczególne części są niewielkie ze względu na dużą wysokość, dlatego struktura niekiedy przypomina niezwykle drobną siatkę rozciągniętą na fragmencie nieba. W przypadku Cirrocumulus trzeba uwzględnić warunki panujące w górnej troposferze. Temperatura jest tam bardzo niska, a chmury mogą zawierać kryształki lodu oraz w pewnych warunkach silnie przechłodzone kropelki wody. Ich skład i przemiany nie powinny być więc opisywane tak samo jak w przypadku niskiego Stratocumulus. Charakterystyczne prześwity pojawiają się wewnątrz większego pola drobnych elementów. Niektóre mogą być niemal okrągłe, inne wydłużone albo nieregularne, a pozostające pomiędzy nimi części chmury tworzą cienkie połączenia. Przy dobrze rozwiniętej strukturze obserwator nie widzi już jedynie zbioru niewielkich elementów Cirrocumulus, lecz rozpoznawalny układ licznych oczek. Ze względu na niewielkie pozorne rozmiary elementów rozpoznanie może wymagać uważnego spojrzenia na większą część zachmurzenia. Pojedynczy mały prześwit nie wystarcza. Charakterystyczny wzór powinien być widoczny w obrębie całej grupy sąsiadujących elementów. Cirrocumulus lacunosus może wyglądać szczególnie efektownie wtedy, gdy cienkie fragmenty chmury są dobrze oświetlone, a pomiędzy nimi widoczne jest błękitne niebo. Powstaje wówczas bardzo drobna mozaika jasnych elementów i ciemniejszych wolnych przestrzeni. Nie jest jednak konieczne, aby wszystkie komórki miały jednakową wielkość czy kształt. Warto również odróżniać strukturę Lacunosus od zwykłego pola Cirrocumulus z licznymi niewielkimi elementami. Cirrocumulus z natury może występować w postaci wielu oddzielonych części, dlatego samo istnienie przerw nie rozstrzyga klasyfikacji. Przy odmianie lacunosus wolne przestrzenie stają się charakterystyczną częścią uporządkowanego, ażurowego wzoru.

Altocumulus lacunosus

Altocumulus lacunosus może prezentować jedną z najbardziej czytelnych postaci tej odmiany. Elementy Altocumulus są z powierzchni wyraźnie większe niż drobne części Cirrocumulus, dzięki czemu łatwiej dostrzec zarówno budowę zachmurzenia, jak i kształty poszczególnych otworów. Pole Altocumulus może początkowo wyglądać jak ławica złożona z wielu połączonych albo sąsiadujących elementów. Gdy wewnątrz niej pojawia się charakterystyczny układ wolnych przestrzeni, struktura staje się bardziej ażurowa. Zachmurzone części mogą otaczać prześwity łukami, cienkimi pasmami i nieregularnymi obwódkami, przez co cały fragment nieba zaczyna przypominać sieć. Wolne przestrzenie nie muszą być jednakowej wielkości. Część może być niewielka i niemal okrągła, inne osiągają większe rozmiary, a jeszcze inne powstają przez połączenie wcześniej oddzielnych otworów. W rezultacie struktura może zawierać jednocześnie bardziej regularne komórki oraz miejsca wyraźnie zdeformowane. Altocumulus może składać się przede wszystkim z kropelek wody, w tym przechłodzonych, a w odpowiednio niskiej temperaturze zawierać również kryształki lodu. Dlatego miejscowe zanikanie elementów może przebiegać poprzez parowanie kropelek, sublimację lodu lub kombinację procesów zależną od aktualnego składu chmury. Istotną cechą podczas obserwacji może być stosunkowo szybka ewolucja wzoru. Jeden fragment ławicy zachowuje czytelną komórkową organizację, podczas gdy obok otwory rozszerzają się i łączą, pozostawiając coraz mniej zachmurzenia. W innym miejscu prześwity mogą tracić wyrazistość. Nie każda ławica Altocumulus zawierająca liczne przerwy jest jednak Altocumulus lacunosus. Altocumulus często składa się z wielu oddzielnych elementów i może naturalnie pozostawiać pomiędzy nimi fragmenty wolnego nieba. Do rozpoznania potrzebny jest charakterystyczny układ otworów nadający większej części chmury wygląd siatki lub plastra miodu.

Stratocumulus lacunosus

Stratocumulus lacunosus przedstawia podobną zasadę organizacji na znacznie niższej wysokości. Elementy Stratocumulus mogą mieć duże pozorne rozmiary, dlatego prześwity i otaczające je fragmenty zachmurzenia bywają bardzo dobrze widoczne. Zamiast delikatnej wysokiej siatki obserwator może zobaczyć rozległą, bardziej masywną strukturę zajmującą znaczną część nieba. Stratocumulus często tworzy ławice, płaty i warstwy złożone z dużych elementów. Jeżeli w ich obrębie rozwinie się Lacunosus, pomiędzy zachmurzonymi częściami pojawiają się liczne wolne przestrzenie tworzące wspólny wzór. Niektóre mogą być otoczone grubszymi fragmentami chmury, przez co ich granice stają się bardzo wyraźne. Niska wysokość może ułatwiać dostrzeganie różnic pomiędzy poszczególnymi częściami. Widać wtedy nie tylko same otwory, ale również zmiany grubości i zacienienia elementów znajdujących się pomiędzy nimi. Przy odpowiednim oświetleniu struktura może wyglądać trójwymiarowo, szczególnie jeśli jedne fragmenty są silniej zacienione od innych. W cieplejszych warunkach Stratocumulus składa się głównie z kropelek ciekłej wody. Przy niższej temperaturze możliwa jest obecność kropelek przechłodzonych, a w odpowiednich warunkach również fazy lodowej. Także tutaj określenie lacunosus nie mówi więc niczego o jednym obowiązkowym składzie chmury. Charakterystyczna organizacja może być przejściowa. Otwory rozszerzające się wewnątrz Stratocumulus mogą stopniowo doprowadzić do silnego rozczłonkowania całej warstwy. Jeżeli wolne przestrzenie połączą się i pierwotna sieć przestanie być rozpoznawalna, określenie lacunosus może przestać odpowiadać aktualnemu wyglądowi, mimo że pozostałe fragmenty nadal należą do Stratocumulus. Trzeba również uważać na zwykłe przerwy występujące w częściowo zachmurzonym polu Stratocumulus. Poszczególne elementy tego rodzaju mogą być naturalnie oddzielone dużymi obszarami wolnego nieba. Lacunosus wymaga bardziej charakterystycznego rozmieszczenia prześwitów wewnątrz większej struktury.

Dlaczego Lacunosus nie jest samodzielnym rodzajem chmury?

Porównanie Cirrocumulus lacunosus, Altocumulus lacunosus i Stratocumulus lacunosus bardzo dobrze pokazuje, dlaczego Lacunosus nie może funkcjonować jako samodzielny rodzaj. Te trzy chmury znajdują się na różnych wysokościach, mają odmienne rozmiary elementów, mogą różnić się składem oraz rozwijają się w innych warunkach. Łączy je określony wzór przestrzenny, a nie wspólna podstawowa budowa. Gdy obserwujemy Cirrocumulus lacunosus, nadal mamy do czynienia z Cirrocumulus. Charakterystyczne oczka nie zmieniają go w nowy rodzaj. Analogicznie pojawienie się komórkowych prześwitów w Altocumulus nie powoduje utraty jego podstawowych właściwości. Lacunosus dodaje informację o sposobie organizacji większego pola. Ma to szczególne znaczenie podczas zmian zachodzących w czasie. Układ może istnieć stosunkowo krótko. Jeżeli otwory zaczną się łączyć, wypełniać albo całkowicie utracą charakterystyczne rozmieszczenie, odmiana zanika. Nie oznacza to automatycznie, że zniknął również podstawowy rodzaj chmury. Lacunosus nie posiada ponadto własnego, jednego przedziału wysokości. Może pojawić się zarówno przy wysokim Cirrocumulus, jak i znacznie niżej w Stratocumulus. Nie można również przypisać mu jednej temperatury, grubości, wielkości elementów ani jednego zestawu właściwości mikrofizycznych. Nazwa rodzaju odpowiada więc na pytanie, z jaką podstawową chmurą mamy do czynienia, natomiast człon lacunosus uzupełnia tę informację, wskazując na szczególny wygląd i rozmieszczenie jej elementów oraz prześwitów. Zachowanie obu części nazwy pozwala opisać chmurę znacznie dokładniej.

Dlaczego nie każdą warstwę chmur z licznymi prześwitami można określić jako Lacunosus?

Niepełne zachmurzenie jest w atmosferze zjawiskiem bardzo powszechnym. Chmury mogą rozwijać się jako oddzielne elementy, rozpadać pod wpływem zmian wilgotności, być rozciągane przez przepływ albo tworzyć nieregularne ławice z licznymi przerwami. Gdyby każdą taką sytuację określać jako Lacunosus, nazwa straciłaby swoją wartość klasyfikacyjną. Pierwszym warunkiem jest właściwy rodzaj chmury. Lacunosus stosuje się do Cirrocumulus, Altocumulus i Stratocumulus. Charakterystycznie „dziurawa” struktura obserwowana w innym rodzaju nie może zostać automatycznie nazwana Lacunosus wyłącznie na podstawie podobieństwa wizualnego. Drugim elementem jest organizacja otworów. Powinny one tworzyć rozpoznawalny wzór w obrębie większego pola zachmurzenia. Szczególnie charakterystyczne są liczne, często zaokrąglone lub nieregularne wolne przestrzenie, które nadają całości wygląd siatki, koronki albo plastra miodu. Przypadkowe przerwy pomiędzy niezależnymi chmurami nie spełniają tego warunku. Jeżeli na niebie znajduje się wiele elementów Altocumulus, ale są one po prostu luźno rozmieszczone, widoczne pomiędzy nimi niebo nie oznacza jeszcze obecności odmiany lacunosus. Potrzebna jest wyraźniejsza relacja pomiędzy wolnymi przestrzeniami i otaczającymi je elementami. Szczególnej ostrożności wymaga odróżnienie Lacunosus od Perlucidus. W obu przypadkach pomiędzy elementami chmur może być widoczne niebo, lecz nie opisują one dokładnie tej samej organizacji. Perlucidus charakteryzuje się wyraźnymi przestrzeniami pomiędzy elementami ławicy, warstwy lub płatu, natomiast Lacunosus wyróżnia układ licznych otworów, często zaokrąglonych i rozmieszczonych tak, że zachmurzenie przybiera wygląd sieci lub plastra miodu. Sam fakt istnienia prześwitów nie wystarcza więc do zamiennego stosowania obu nazw. Również bardzo zaawansowany rozpad chmury może utrudnić rozpoznanie. Jeżeli otwory powiększyły się, połączyły i pozostawiły jedynie kilka odizolowanych fragmentów zachmurzenia, pierwotna komórkowa struktura może już nie być czytelna. Wtedy obserwujemy raczej silnie rozczłonkowane pole niż typowy obraz Lacunosus. Podstawą prawidłowego rozpoznania jest zatem połączenie rodzaju chmury z organizacją całej struktury. Nie wystarczy zobaczyć błękitne niebo pomiędzy chmurami. Lacunosus opisuje charakterystyczne rozmieszczenie licznych otworów w Cirrocumulus, Altocumulus lub Stratocumulus, dzięki któremu zachmurzenie uzyskuje wyraźnie ażurowy, komórkowy wygląd.

Gdzie i w jakich warunkach można obserwować Lacunosus?

Lacunosus nie jest związany z jednym regionem geograficznym, określoną porą roku ani ściśle wyznaczoną wysokością. Ponieważ odmiana ta może występować przy Cirrocumulus, Altocumulus i Stratocumulus, charakterystyczny układ otworów może pojawić się zarówno wysoko w troposferze, jak i w znacznie niższych warstwach. Najważniejsze są właściwości konkretnej warstwy chmurowej oraz zachodzące w niej procesy, które prowadzą do przestrzennego zróżnicowania zachmurzenia. Sprzyjające środowisko musi pozwalać jednocześnie na istnienie chmury w jednej części warstwy oraz jej osłabienie lub zanik w sąsiednich obszarach. Dzięki temu zamiast równomiernego rozpadu całej ławicy rozwija się charakterystyczna mozaika zachmurzonych i wolnych przestrzeni.

Warunki atmosferyczne sprzyjające powstawaniu charakterystycznych prześwitów

Szczególnie sprzyjająca sytuacja występuje wtedy, gdy warstwa powietrza znajduje się stosunkowo blisko granicy pomiędzy warunkami pozwalającymi na utrzymanie chmury a warunkami prowadzącymi do jej zanikania. W takim środowisku nie potrzeba bardzo dużych zmian temperatury lub wilgotności, aby poszczególne części zachmurzenia zaczęły zachowywać się odmiennie. Jeżeli cała warstwa byłaby głęboko nasycona i przez dłuższy czas panowałyby w niej warunki silnie sprzyjające zachowaniu chmury, niewielkie lokalne zaburzenia mogłyby nie wystarczyć do wytworzenia dobrze widocznych otworów. Z drugiej strony bardzo suche środowisko mogłoby doprowadzić do szybkiego rozpadu znacznej części zachmurzenia, zanim zdążyłaby powstać czytelna struktura Lacunosus. Istotne jest więc odpowiednie zrównoważenie warunków, dzięki któremu jedne fragmenty nadal istnieją, a inne stają się coraz cieńsze. Znaczenie ma także niejednorodność pola wilgotności i temperatury. Atmosfera rzadko jest idealnie jednolita na większym obszarze. Nawet w pozornie spokojnej warstwie występują niewielkie różnice, które mogą zostać dodatkowo wzmocnione przez ruch powietrza. W efekcie sąsiednie obszary osiągają nieco odmienne warunki względem nasycenia. Sprzyjające środowisko nie oznacza również jednego konkretnego typu sytuacji pogodowej. Lacunosus nie wymaga obecności frontu atmosferycznego, gór, silnego wiatru czy określonego układu barycznego. Wszystkie te czynniki mogą w pewnych przypadkach wpływać na przepływ i strukturę warstwy, lecz żaden z nich nie jest obowiązkowym warunkiem wystąpienia tej odmiany. Ważna jest natomiast możliwość utworzenia większego pola Cirrocumulus, Altocumulus lub Stratocumulus, w którym warunki nie są przestrzennie jednakowe. Dopiero na takim tle lokalne różnice mogą zostać uwidocznione poprzez pojawienie się licznych prześwitów. Z tego względu Lacunosus można obserwować w różnych sytuacjach atmosferycznych. Nie istnieje jeden prosty zestaw parametrów, którego spełnienie automatycznie oznacza pojawienie się charakterystycznej struktury. Jest ona rezultatem współdziałania procesów zachodzących w konkretnej warstwie chmurowej.

Znaczenie lokalnych ruchów wznoszących i opadających

Ruch pionowy jest jednym z czynników pozwalających utrzymać obok siebie zachmurzone i wolne przestrzenie. Jego znaczenie wynika z tego, że przemieszczanie powietrza ku górze oraz ku dołowi prowadzi do odmiennych zmian temperatury, a tym samym wpływa na warunki potrzebne do istnienia chmury. W środowisku sprzyjającym Lacunosus ruchy te mogą występować na stosunkowo niewielkiej przestrzeni. Nie trzeba do tego rozległego, silnego wznoszenia obejmującego znaczną część atmosfery. Istotniejsze są lokalne różnice występujące w obrębie samej warstwy. Tam, gdzie powietrze jest delikatnie unoszone, ochładzanie może pomagać w zachowaniu odpowiednich warunków wilgotnościowych. W sąsiednim obszarze ruch skierowany w dół prowadzi w przeciwnym kierunku termodynamicznym. Jeżeli różnica jest wystarczająca, zachmurzenie zaczyna wykazywać przestrzenne zróżnicowanie. Szczególnie interesujący jest układ, w którym ruchy pionowe nie występują przypadkowo, lecz tworzą wiele sąsiadujących obszarów. Powtarzające się strefy o odmiennym kierunku ruchu mogą wtedy wpływać na rozmieszczenie zachmurzenia w większej części ławicy. W takich warunkach rozwinięcie komórkowej struktury staje się łatwiejsze niż przy pojedynczym, odizolowanym zaburzeniu. Nie należy jednak traktować widocznych otworów jako dokładnego odwzorowania prądów pionowych. Rzeczywisty ruch zachodzi w trzech wymiarach, podczas gdy obserwator widzi chmurę z jednej perspektywy. Dodatkowo jej wygląd zależy od wcześniejszej historii powietrza, procesów mikrofizycznych oraz przemieszczania całego układu. Obserwacja Lacunosus pozwala więc stwierdzić, że wewnątrz pola chmurowego istnieje wyraźna organizacja przestrzenna, lecz sam wygląd nie wystarcza do dokładnego określenia prędkości ani kierunku ruchu w każdym miejscu.

Wpływ wilgotności oraz stabilności warstwy powietrza

Wilgotność decyduje o tym, jak łatwo niewielka zmiana temperatury może doprowadzić do powstania lub zaniku chmury. Jeżeli powietrze znajduje się blisko nasycenia, stosunkowo słabe zaburzenie może przesunąć lokalne warunki na jedną albo drugą stronę tej granicy. Dzięki temu w niewielkiej odległości mogą sąsiadować miejsca zachmurzone z obszarami niemal całkowicie pozbawionymi widocznych cząstek chmurowych. Istotny jest nie tylko średni poziom wilgotności w całej warstwie. Równie ważne pozostają jego lokalne różnice. Do chmury może być domieszane powietrze bardziej suche, a wymiana na jej granicach może prowadzić do nierównomiernego osłabiania poszczególnych części. W połączeniu z ruchem pionowym tworzy to środowisko sprzyjające zróżnicowaniu pola. Stabilność atmosfery określa natomiast sposób, w jaki porcja powietrza reaguje na pionowe przemieszczenie. Warstwa bardziej stabilna przeciwdziała swobodnemu rozwojowi silniejszych ruchów pionowych, podczas gdy odpowiednio mała stabilność może ułatwiać rozwój lokalnych cyrkulacji. Nie oznacza to jednak, że Lacunosus jest prostym wskaźnikiem atmosfery niestabilnej. Sytuacja może być bardziej złożona, ponieważ właściwości atmosfery zmieniają się wraz z wysokością. Warstwa zawierająca chmurę może mieć inne cechy niż powietrze znajdujące się bezpośrednio nad nią lub pod nią. To właśnie lokalna struktura pionowa ma większe znaczenie dla powstawania charakterystycznego wzoru niż ogólne określenie całej troposfery jako stabilnej albo niestabilnej. Stabilność wpływa również na skalę i charakter ruchów. W pewnych warunkach rozwijają się niewielkie komórki, w innych większe zaburzenia, a jeszcze w innych dominują ruchy związane z falami. Dlatego podobny wygląd Lacunosus może być końcowym rezultatem nieco innych układów dynamicznych. Nie można zatem zobaczyć tej odmiany i na podstawie samego jej wyglądu stwierdzić, że cała atmosfera stała się niestabilna. Chmura dostarcza informacji przede wszystkim o procesach zachodzących w warstwie, w której się znajduje.

Znaczenie fal atmosferycznych i lokalnych zaburzeń przepływu

Fale atmosferyczne mogą wprowadzać do warstwy powietrza uporządkowane pionowe przemieszczenia. Podczas przechodzenia takiego zaburzenia jedna część powietrza jest unoszona, a inna obniżana. Jeżeli warstwa znajduje się blisko nasycenia, związane z tym zmiany temperatury mogą wystarczyć do miejscowego wzmacniania albo osłabiania zachmurzenia. Wpływ fal jest szczególnie interesujący dlatego, że może działać jednocześnie na wiele sąsiadujących obszarów. Zamiast pojedynczego przerzedzenia pojawia się możliwość utworzenia powtarzającej się struktury. Jej rzeczywisty wygląd zależy jednak od kierunku przepływu, właściwości warstwy oraz współdziałania fal z innymi ruchami. Nie należy utożsamiać Lacunosus z odmianą Undulatus. Undulatus opisuje przede wszystkim falowe uporządkowanie elementów zachmurzenia, widoczne jako szeregi, pasma lub wyraźne pofalowanie. Lacunosus rozpoznaje się natomiast po charakterystycznych otworach i ażurowej organizacji. Fale mogą uczestniczyć w powstawaniu warunków sprzyjających Lacunosus, ale sam fakt ich występowania nie oznacza automatycznie powstania tej odmiany. Lokalne zaburzenia przepływu mogą dodatkowo deformować już istniejący wzór. Różnice prędkości lub kierunku wiatru w obrębie warstwy powodują przemieszczanie i rozciąganie poszczególnych elementów. Zaokrąglone prześwity mogą stawać się bardziej owalne, a początkowo podobne do siebie komórki stopniowo przybierają coraz bardziej nieregularne kształty. Nie oznacza to, że wiatr mechanicznie rozrywa chmurę tak, jak można rozerwać cienką tkaninę. Zachmurzenie nie jest materialną powłoką posiadającą stałe granice. Przepływ zmienia rozmieszczenie powietrza i właściwości środowiska, a widoczna struktura reaguje na te przemiany poprzez rozwój lub zanik cząstek chmurowych. Fale oraz mniejsze zaburzenia przepływu mogą więc zarówno pomagać w organizacji przestrzennej Lacunosus, jak i później modyfikować jego wygląd. Dzięki temu struktura może przechodzić od stosunkowo regularnej do znacznie bardziej zdeformowanej, zanim całkowicie utraci charakterystyczny układ.

Występowanie Lacunosus na różnych wysokościach zależnie od rodzaju chmury

Nie można przypisać Lacunosus jednej wysokości występowania. Byłoby to sprzeczne z samą naturą tej odmiany, ponieważ pojawia się ona przy trzech różnych rodzajach chmur zajmujących odmienne części troposfery. Cirrocumulus lacunosus należy do zachmurzenia piętra wysokiego. Na tych wysokościach warunki termiczne zdecydowanie różnią się od panujących bliżej powierzchni, a charakterystyczna struktura jest obserwowana w polu bardzo drobnych z perspektywy obserwatora elementów. Duża odległość sprawia, że cały wzór może wyglądać subtelnie i zajmować stosunkowo niewielki pozorny obszar mimo znacznych rzeczywistych rozmiarów. Altocumulus lacunosus występuje w piętrze średnim. Elementy widziane z powierzchni są zwykle większe niż w przypadku Cirrocumulus, dlatego struktura otworów może stać się znacznie bardziej czytelna. Nadal jednak jej dokładna wysokość nie jest wartością stałą i zależy od sytuacji atmosferycznej oraz szerokości geograficznej. Stratocumulus lacunosus reprezentuje piętro niskie. Bliskość chmury sprawia, że jej elementy osiągają duże pozorne rozmiary, a poszczególne prześwity mogą zajmować znaczną część widocznego pola. Również dynamika zmian może być łatwiejsza do zauważenia, ponieważ granice elementów są dobrze widoczne. Podział na piętra nie oznacza przy tym jednej uniwersalnej granicy wysokości obowiązującej na całej Ziemi. Położenie poszczególnych pięter zależy między innymi od szerokości geograficznej i struktury troposfery. Dlatego sztywne przypisywanie Lacunosus do jednego zakresu wysokości prowadziłoby do błędnego obrazu tej odmiany. Różnice wysokości wyjaśniają również, dlaczego dwa przypadki Lacunosus mogą wyglądać na pierwszy rzut oka zupełnie inaczej. Drobna, delikatna siatka Cirrocumulus i duże komórki w Stratocumulus nie są sprzecznymi postaciami. W obu przypadkach określenie dotyczy sposobu rozmieszczenia otworów i elementów chmury, podczas gdy pozostałe właściwości wynikają przede wszystkim z jej rodzaju.

Czy Lacunosus może pojawić się tylko na krótki czas?

Lacunosus może być strukturą krótkotrwałą, ponieważ jego widoczność zależy od zachowania odpowiedniego układu zachmurzonych i wolnych przestrzeni. Wystarczy zmiana wilgotności, ruchu pionowego lub przepływu, aby wygląd całej ławicy zaczął się przekształcać. Otwory mogą zwiększać swoje rozmiary, gdy warunki nadal sprzyjają miejscowemu zanikaniu chmury. W miarę rozszerzania dwa sąsiednie prześwity mogą się połączyć, a oddzielający je fragment zachmurzenia zniknąć. Jeżeli podobny proces obejmie większą część pola, początkowo wyraźna sieć zostanie zastąpiona przez znacznie luźniej rozmieszczone elementy. Możliwa jest także odwrotna ewolucja. Gdy warunki ponownie zaczną sprzyjać powstawaniu lub utrzymywaniu cząstek chmurowych, prześwity mogą częściowo się wypełniać. Ich granice tracą wówczas wyrazistość, a charakterystyczny ażurowy wzór stopniowo zanika. Cały układ jest jednocześnie przemieszczany wraz z powietrzem. Obserwator stojący w jednym miejscu widzi więc połączenie dwóch rodzajów zmian: rzeczywistej ewolucji chmury oraz przemieszczania kolejnych jej fragmentów nad danym obszarem. Z tego powodu charakterystyczna struktura może pojawić się w polu widzenia, być dobrze widoczna przez pewien czas, a następnie stosunkowo szybko ustąpić. Nie istnieje jednak jedna obowiązkowa długość życia Lacunosus. Jeżeli procesy odpowiedzialne za organizację pola utrzymują się, podobny wzór może być widoczny dłużej i obejmować kolejne części zachmurzenia. W innych przypadkach korzystne warunki trwają krótko, a charakterystyczne otwory szybko tracą swoją organizację. Przejściowy charakter jest jedną z cech sprawiających, że obserwacja Lacunosus może być szczególnie interesująca. Niebo nie prezentuje nieruchomego układu komórek, lecz strukturę nieustannie reagującą na zmiany zachodzące w otaczającym powietrzu. Otwory rozszerzają się, deformują, łączą lub zanikają, a wraz z nimi zmienia się cały ażurowy wzór chmury.

Co Lacunosus może mówić o pogodzie?

Lacunosus dostarcza przede wszystkim informacji o tym, co dzieje się w konkretnej warstwie chmurowej, a nie gotowej prognozy dalszego przebiegu pogody. Charakterystyczne otwory pokazują, że zachmurzenie nie rozwija się jednakowo w całej swojej objętości. Obok fragmentów, w których chmura może nadal istnieć, występują obszary sprzyjające jej osłabieniu lub zanikowi. Jest to cenna wskazówka dotycząca lokalnych procesów zachodzących w atmosferze, lecz jej znaczenie zawsze trzeba rozpatrywać razem z rodzajem chmury, sytuacją synoptyczną oraz ewolucją pozostałego zachmurzenia.

Co powstawanie otworów może mówić o ruchach powietrza w warstwie chmurowej?

Pojawienie się wielu charakterystycznych otworów wskazuje, że warunki wewnątrz warstwy nie są przestrzennie jednorodne. W różnych jej częściach mogą występować odmienne ruchy pionowe, różnice temperatury i wilgotności oraz lokalna wymiana powietrza z otoczeniem. Chmura staje się wówczas swego rodzaju wizualnym zapisem tych różnic, ponieważ jej wygląd reaguje na zmieniające się warunki. Jeżeli część powietrza jest delikatnie unoszona, może zachowywać temperaturę i wilgotność sprzyjające obecności chmury. W sąsiednim miejscu nawet niewielkie opadanie może prowadzić do ogrzewania i oddalania powietrza od stanu nasycenia. W rezultacie jeden fragment pozostaje zachmurzony, podczas gdy obok zaczyna rozwijać się prześwit. Obecność wielu otworów może więc świadczyć o pewnym uporządkowaniu ruchów wewnątrz warstwy. Jeżeli podobne procesy występują jednocześnie w sąsiadujących obszarach, ich skutki zaczynają tworzyć większą strukturę przestrzenną. Właśnie dlatego Lacunosus jest czymś więcej niż pojedynczą przypadkową przerwą. Nie można jednak na podstawie samego kształtu prześwitów dokładnie określić prędkości ruchów pionowych ani jednoznacznie stwierdzić, jaki mechanizm je wywołał. Podobny efekt wizualny może powstać przy udziale lokalnej cyrkulacji, fal atmosferycznych, mieszania z bardziej suchym powietrzem lub współdziałania kilku procesów. Obserwacja zmian w czasie daje więcej informacji niż pojedyncze spojrzenie. Jeżeli otwory szybko się powiększają, można zauważyć postępujące osłabianie określonych części zachmurzenia. Gdy ich granice przesuwają się i deformują, widoczny staje się wpływ przepływu na całą strukturę. Jeżeli natomiast prześwity zaczynają się wypełniać, warunki w części warstwy ponownie stają się bardziej sprzyjające obecności chmury. Lacunosus może zatem ujawniać dynamikę, której w samym niewidocznym powietrzu nie można bezpośrednio zobaczyć. Nie jest jednak prostym „schematem prądów”, z którego dałoby się odczytać dokładny trójwymiarowy ruch atmosfery.

Czy Lacunosus świadczy o lokalnym zanikaniu części zachmurzenia?

Charakterystyczna struktura Lacunosus może być związana z lokalnym zanikaniem części istniejącego zachmurzenia. W miejscach, w których warunki przestają sprzyjać utrzymaniu odpowiedniej liczby kropelek wody lub kryształków lodu, chmura stopniowo staje się cieńsza. Jeżeli proces postępuje dostatecznie daleko, powstaje wyraźny prześwit. Słowo „lokalnym” jest tutaj szczególnie ważne. Nie chodzi o równomierne zanikanie całej ławicy. Gdyby warunki zmieniły się w podobny sposób na całej jej powierzchni, zachmurzenie mogłoby po prostu stawać się coraz cieńsze bez tworzenia charakterystycznego wzoru. W Lacunosus wyraźnie zaznacza się przestrzenna nierównomierność. Nie wszystkie części muszą znajdować się na tym samym etapie przemian. W jednym miejscu widoczny jest już czysty otwór, obok może występować jedynie silnie przerzedzony fragment, a jeszcze dalej chmura zachowuje większą grubość optyczną. Dzięki temu w obrębie stosunkowo niewielkiego obszaru można obserwować kilka stadiów ewolucji zachmurzenia. Sam układ prześwitów nie oznacza jednak, że całe pole chmurowe znajduje się w fazie nieuchronnego rozpadu. Proces może zatrzymać się, zmienić charakter albo zostać zastąpiony ponownym rozwojem zachmurzenia. Jeżeli wilgotność wzrośnie lub zmieni się ruch pionowy, część wolnych przestrzeni może utracić wyrazistość. Z tego powodu Lacunosus lepiej traktować jako oznakę lokalnego różnicowania i przekształcania zachmurzenia niż jako jednoznaczny sygnał jego całkowitego zaniku. W danej chwili część struktury rzeczywiście może się rozpraszać, ale dalsza ewolucja zależy od procesów działających w całej warstwie.

Czy jego obecność może wskazywać na zmiany stabilności warstwy atmosfery?

Lacunosus może pojawiać się w środowisku, w którym zachodzą zmiany organizacji ruchów pionowych, dlatego jego rozwój może być związany ze stanem stabilności warstwy zawierającej chmurę. Nie pozwala jednak na proste stwierdzenie, że atmosfera stała się niestabilna albo że rozpoczyna się silny rozwój konwekcyjny. Stabilność atmosfery określa sposób, w jaki powietrze reaguje na pionowe przemieszczenie. Jeżeli warunki sprzyjają powstawaniu lokalnych cyrkulacji, w obrębie warstwy mogą rozwijać się sąsiadujące obszary ruchu wznoszącego i opadającego. Takie zróżnicowanie może uczestniczyć w organizowaniu struktury chmurowej. Jednocześnie Lacunosus może wystąpić przy oddziaływaniu fal atmosferycznych lub innych zaburzeń, które nie wymagają silnej niestabilności całej troposfery. Dlatego próba bezpośredniego przełożenia jego obecności na ogólny stan atmosfery prowadziłaby do nadmiernego uproszczenia. Trzeba również uwzględnić, że atmosfera składa się z wielu warstw o różnych właściwościach. Lokalna zmiana zachodząca w piętrze średnim, gdzie znajduje się Altocumulus lacunosus, nie musi oznaczać analogicznej zmiany w powietrzu przy powierzchni. Podobnie struktura Cirrocumulus może odzwierciedlać procesy wysoko w troposferze, które mają niewielkie bezpośrednie przełożenie na zachowanie niższych warstw. Więcej można wywnioskować, obserwując Lacunosus w połączeniu z innymi zmianami zachmurzenia. Jeżeli jednocześnie zmieniają się rodzaje chmur, ich rozległość, grubość i organizacja, cały zestaw obserwacji może dostarczać informacji o ewolucji warstw atmosfery. Sama odmiana jest jednak tylko jednym z elementów tego obrazu.

Czy Lacunosus może pojawiać się przed zmianą pogody?

Może zdarzyć się, że Lacunosus zostanie zaobserwowany w okresie poprzedzającym zmianę pogody, ponieważ zachmurzenie nieustannie reaguje na przekształcenia zachodzące w atmosferze. Nie oznacza to jednak, że odmiana ta jest charakterystycznym zwiastunem konkretnego rodzaju zmiany. Jeżeli przebudowuje się przepływ, zmienia wilgotność określonych warstw albo przez dany obszar przechodzą zaburzenia atmosferyczne, wygląd chmur również może się zmieniać. W takich warunkach przez pewien czas może pojawić się charakterystyczna struktura Lacunosus. Jej obecność będzie wtedy jednym z przejawów zachodzącej ewolucji, ale nie pozwoli samodzielnie określić jej dalszego kierunku. Nie można więc przyjąć zasady, że pojawienie się licznych otworów zapowiada deszcz, burzę, ochłodzenie, rozpogodzenie czy nadejście frontu. Każdy z takich wniosków wymagałby dodatkowych informacji. Znaczenie będzie zupełnie inne w przypadku wysokiego Cirrocumulus niż przy niskim Stratocumulus, ponieważ oba rodzaje reprezentują odmienne części atmosfery. Niekiedy rozwój prześwitów może towarzyszyć stopniowemu zmniejszaniu zachmurzenia. Jeżeli otwory rozszerzają się, łączą, a kolejne fragmenty chmury zanikają, obserwator może rzeczywiście zauważyć postępujące rozpogodzenie w obrębie tej konkretnej warstwy. Nie oznacza to jednak automatycznie poprawy pogody jako całości, ponieważ nad nią lub pod nią mogą znajdować się inne chmury, a sytuacja może nadal ewoluować. W innym przypadku Lacunosus pojawi się tylko na krótko, po czym warstwa ponownie stanie się bardziej zwarta. Taka możliwość pokazuje, dlaczego pojedyncza obserwacja nie powinna być traktowana jako samodzielna prognoza.

Dlaczego sama obecność tej odmiany nie wystarcza do określenia dalszego przebiegu pogody?

Najważniejsze ograniczenie wynika z samej natury Lacunosus. Jest to odmiana opisująca wygląd i organizację chmury, a nie zjawisko przypisane do jednego układu barycznego, frontu czy konkretnego procesu prowadzącego do określonego typu pogody. Ten sam charakterystyczny wzór może pojawić się przy Cirrocumulus, Altocumulus oraz Stratocumulus. Już ta różnorodność sprawia, że nie można przypisać mu jednego znaczenia prognostycznego. Wysokie chmury mogą być związane z procesami zachodzącymi daleko od powierzchni, natomiast niskie zachmurzenie funkcjonuje w zupełnie innym środowisku. Dodatkowo podobny wygląd może powstać przy udziale różnych mechanizmów. Lokalna cyrkulacja, fale atmosferyczne, zmiany wilgotności czy mieszanie mogą współdziałać w odmiennych proporcjach. Sam efekt wizualny nie pozwala rozstrzygnąć całej historii powstania chmury, a tym bardziej przewidzieć wszystkich późniejszych zmian. Do oceny dalszego przebiegu pogody potrzebny jest znacznie szerszy obraz atmosfery. Znaczenie mają między innymi rozmieszczenie układów barycznych, obecność i przemieszczanie frontów, kierunek napływu mas powietrza, pionowy rozkład temperatury i wilgotności, wiatr na różnych wysokościach oraz rozwój pozostałych rodzajów zachmurzenia. Obserwacja Lacunosus zachowuje mimo tego wartość. Pozwala dostrzec, że warstwa chmurowa jest dynamiczna i przestrzennie zróżnicowana, a jej poszczególne części znajdują się w odmiennych warunkach. Może również pomóc śledzić, czy określone pole zachmurzenia staje się bardziej zwarte, czy przeciwnie, coraz silniej się rozczłonkowuje. Nie należy jednak przypisywać tej odmianie znaczenia, którego sama klasyfikacja chmur jej nie nadaje. Lacunosus może być wskazówką dotyczącą procesów zachodzących w konkretnej warstwie atmosfery, lecz dopiero zestawienie jej z szerszą sytuacją pozwala ocenić, czy obserwowane zmiany mają większe znaczenie dla pogody w kolejnych godzinach.

Czy chmury Lacunosus przynoszą opady?

Obecność charakterystycznych otworów nie pozwala sama w sobie określić, czy z danej chmury wystąpi opad. Lacunosus opisuje sposób organizacji zachmurzenia, a nie jego zdolność do wytwarzania deszczu, mżawki czy śniegu. Znacznie ważniejszy jest podstawowy rodzaj chmury, jej grubość, skład, temperatura oraz rozwój procesów prowadzących do wzrostu kropelek lub kryształków. Ponieważ odmiana może występować przy Cirrocumulus, Altocumulus i Stratocumulus, możliwości związane z opadami są różne i nie powinny być sprowadzane do jednej zasady.

Dlaczego sama cecha Lacunosus nie określa występowania opadów?

Lacunosus informuje przede wszystkim o wyglądzie oraz przestrzennym rozmieszczeniu elementów chmury i znajdujących się pomiędzy nimi otworów. Nie zawiera natomiast informacji wystarczających do stwierdzenia, czy wewnątrz zachmurzenia rozwinęły się cząstki zdolne do opuszczenia chmury i dotarcia do powierzchni Ziemi. Do powstania opadu potrzebne są odpowiednie procesy mikrofizyczne. Bardzo małe kropelki tworzące chmurę mają zbyt niewielkie prędkości opadania, aby samo ich istnienie prowadziło do deszczu. Muszą zwiększyć rozmiary, na przykład poprzez zderzenia i łączenie się z innymi kroplami. W chłodniejszych chmurach istotną rolę mogą odgrywać procesy związane z fazą lodową, podczas których rozwijają się większe kryształki i inne cząstki opadowe. Odmiana lacunosus nie określa, czy takie procesy są dostatecznie zaawansowane. Dwie chmury o podobnym ażurowym wyglądzie mogą pod tym względem znacząco się różnić. Jedna będzie bardzo cienka i nie wytworzy cząstek zdolnych do opadania na znaczną odległość, natomiast w drugiej lokalnie mogą rozwinąć się warunki umożliwiające powstanie słabego opadu. Również liczba i rozmiary otworów nie są prostą miarą możliwości opadowych. Duża liczba prześwitów pokazuje przede wszystkim, że ciągłość zachmurzenia jest zaburzona. Nie mówi natomiast bezpośrednio, ile wody lub lodu znajduje się w pozostałych fragmentach ani jakie procesy zachodzą w ich wnętrzu. Nie można zatem przyjąć zasady, że Lacunosus jest odmianą „bezopadową”. Takie określenie byłoby zbyt daleko idące, ponieważ ignorowałoby właściwości trzech różnych rodzajów chmur, przy których może występować.

Znaczenie rodzaju chmury, której dotyczy odmiana

To podstawowy rodzaj chmury dostarcza znacznie więcej informacji o możliwościach wystąpienia opadu niż sama obecność Lacunosus. Cirrocumulus, Altocumulus i Stratocumulus różnią się wysokością, temperaturą, budową pionową, składem oraz typowymi procesami mikrofizycznymi, dlatego nie można oceniać ich jednakowo. Cirrocumulus znajduje się wysoko w troposferze i tworzy stosunkowo cienkie struktury. Nawet jeżeli z jego elementów wypadają kryształki lodu, mają one do pokonania dużą odległość przez niżej położone warstwy atmosfery. Często zanikają podczas opadania, zanim mogłyby osiągnąć powierzchnię. Altocumulus daje większą różnorodność możliwości. W zależności od grubości, temperatury i składu może zawierać kropelki wody, również silnie przechłodzone, oraz kryształki lodu. W pewnych sytuacjach z jego fragmentów mogą wypadać cząstki opadowe, lecz nie oznacza to jeszcze, że zawsze osiągną powierzchnię. Stratocumulus rozwija się znacznie niżej, dlatego droga od podstawy chmury do powierzchni jest krótsza. Odpowiednio grube i dostatecznie zasobne w wodę chmury tego rodzaju mogą przynosić słabą mżawkę, deszcz, a przy odpowiednio niskiej temperaturze także opad w postaci stałej. W każdym przypadku człon lacunosus pozostaje dodatkową informacją o strukturze. Nie zmienia Cirrocumulus w chmurę opadową, nie przesądza o opadzie z Altocumulus i nie oznacza automatycznie, że Stratocumulus będzie suchy. Ocena wymaga najpierw prawidłowego rozpoznania rodzaju oraz jego aktualnego rozwoju.

Czy z chmur Lacunosus mogą docierać opady do powierzchni?

Jest to możliwe w niektórych przypadkach, ale odpowiedź zależy przede wszystkim od rodzaju chmury. Największe znaczenie ma to, czy cząstki opadowe osiągną odpowiednie rozmiary oraz czy podczas drogi w dół nie wyparują albo nie wysublimują. Przy Cirrocumulus lacunosus możliwość dotarcia opadu do powierzchni jest bardzo ograniczona. Chmury te znajdują się wysoko, a ich struktura jest zwykle stosunkowo cienka. Jeżeli cząstki lodu zaczynają z nich wypadać, mogą zanikać w bardziej suchym powietrzu znajdującym się poniżej. W przypadku Altocumulus lacunosus sytuacja jest bardziej zróżnicowana. Z niektórych fragmentów mogą wypadać krople albo cząstki lodowe. Jeżeli niższa część atmosfery jest dostatecznie sucha, opad może stopniowo zanikać i utworzyć smugi widoczne pod chmurą, które nie osiągają powierzchni. Jest to virga. W bardziej sprzyjających warunkach słaby opad może jednak dotrzeć niżej. Stratocumulus lacunosus ma większą możliwość przynoszenia opadu osiągającego powierzchnię, ponieważ jego podstawa znajduje się znacznie niżej. Jeżeli zachowane fragmenty chmury są dostatecznie grube i zawierają odpowiednią ilość wody, może pojawić się mżawka lub słaby deszcz. W chłodnym środowisku możliwe są również słabe opady w postaci stałej. Trzeba przy tym rozdzielić dwie cechy tej samej obserwowanej chmury. Występowanie opadu wynika z jej właściwości fizycznych i rozwoju cząstek opadowych, natomiast Lacunosus opisuje rozmieszczenie elementów i otworów. Mogą współistnieć, ale jedno nie jest bezpośrednią konsekwencją drugiego.

Co obecność licznych prześwitów mówi o ciągłości warstwy chmurowej?

Liczne otwory pokazują, że widoczna warstwa nie jest optycznie ciągła na całej swojej powierzchni. Zachmurzone fragmenty są rozdzielane obszarami, w których ilość widocznych cząstek została znacznie zmniejszona albo chmura całkowicie zanikła. Nie oznacza to jednak, że cała warstwa jest słabo rozwinięta. Poszczególne fragmenty znajdujące się pomiędzy otworami mogą mieć różną grubość i zawartość wody lub lodu. Jeden element może być bardzo cienki, podczas gdy inny, znajdujący się w tej samej większej strukturze, będzie wyraźnie grubszy. Z punktu widzenia opadów ma to istotne znaczenie. Procesy prowadzące do powstawania większych kropli lub kryształków mogą zachodzić lokalnie w bardziej rozwiniętych częściach, mimo że sąsiednie obszary są pozbawione chmury. Ażurowa organizacja nie oznacza więc całkowitego braku możliwości rozwoju cząstek opadowych. Jednocześnie otwory wskazują, że warunki pozwalające na istnienie chmury nie obejmują równomiernie całego pola. W niektórych częściach cząstki zanikły lub ich koncentracja stała się zbyt mała, aby zachmurzenie było wyraźnie widoczne. Jest to zupełnie inna sytuacja niż w przypadku zwartej, jednolitej warstwy obejmującej niemal całe niebo. Stopień ciągłości może się przy tym szybko zmieniać. Rozszerzające się otwory zwiększają udział wolnego nieba, a ich łączenie prowadzi do coraz większego rozczłonkowania zachmurzenia. Jeżeli natomiast prześwity zaczynają się wypełniać, warstwa staje się bardziej zwarta. Sama nieciągłość nie stanowi jednak miary intensywności opadu. Rozległa chmura z licznymi otworami może nie dawać żadnego opadu, a pojedynczy grubszy fragment w odpowiednich warunkach może wytwarzać słabe opady. O ich występowaniu rozstrzygają właściwości poszczególnych części zachmurzenia.

Dlaczego wygląd Lacunosus nie powinien być traktowany jako bezpośrednia zapowiedź opadów?

Ażurowa struktura jest bardzo charakterystyczna wizualnie, dlatego łatwo przypisać jej większe znaczenie pogodowe, niż rzeczywiście posiada. W klasyfikacji chmur określenie lacunosus nie zostało jednak stworzone jako wskaźnik nadchodzącego deszczu czy śniegu. Opisuje ono morfologię zachmurzenia. Sam wygląd otworów nie ujawnia, czy wewnątrz pozostałych fragmentów zachodzą wystarczająco intensywne procesy prowadzące do wzrostu cząstek opadowych. Nie pokazuje również pełnej pionowej struktury wilgotności poniżej chmury, od której zależy, czy ewentualny opad przetrwa drogę do powierzchni. Nie można także wnioskować, że powiększanie prześwitów zawsze oznacza koniec możliwości wystąpienia opadu. Jeżeli część warstwy zanika, inne jej fragmenty mogą nadal być dostatecznie rozwinięte. Podobnie zmniejszanie się otworów i ponowne zwiększanie ciągłości zachmurzenia nie oznacza automatycznie, że wkrótce zacznie padać. Do oceny prawdopodobieństwa opadu potrzebne są dodatkowe informacje o rodzaju i rozwoju chmur, ich grubości, temperaturze oraz wilgotności powietrza na różnych wysokościach. Istotne jest także to, czy obserwowane zachmurzenie jest częścią większego układu i jak zmienia się w czasie. Lacunosus może więc występować zarówno w sytuacji, w której żaden opad nie dociera do powierzchni, jak i wtedy, gdy niektóre fragmenty odpowiedniego rodzaju chmury przynoszą słabą mżawkę, deszcz lub opad w postaci stałej. Charakterystyczne otwory pozostają informacją o organizacji zachmurzenia, a nie samodzielną zapowiedzią tego, co spadnie z niego na powierzchnię Ziemi.

Najważniejsze cechy Lacunosus

Lacunosus wyróżnia się przede wszystkim szczególną organizacją zachmurzenia, w której liczne wolne przestrzenie stają się równie istotnym elementem wyglądu jak otaczające je fragmenty chmur. Rozpoznanie tej odmiany nie opiera się na pojedynczym prześwicie ani na samym stopniu pokrycia nieba, lecz na charakterystycznym układzie wielu otworów tworzących wspólną strukturę. Może ona wyglądać bardzo delikatnie przy wysokim Cirrocumulus albo znacznie masywniej przy niskim Stratocumulus, jednak podstawowe właściwości pozwalające określić ją jako Lacunosus pozostają takie same.

Charakterystyczne otwory i prześwity w warstwie chmur

Najbardziej rozpoznawalną cechą Lacunosus są liczne otwory pojawiające się w obrębie ławicy, warstwy lub płatów zachmurzenia. To one sprawiają, że struktura przestaje wyglądać na jednolitą i otrzymuje charakterystyczną ażurową postać. Prześwity występują w wielu miejscach jednocześnie, dzięki czemu można dostrzec ich wzajemne rozmieszczenie, a nie tylko pojedynczą przerwę pomiędzy chmurami. Wolne przestrzenie mogą różnić się wielkością oraz stopniem wyrazistości. Jedne są dobrze rozwinięte i wyraźnie odcinają się od zachmurzonych części, inne wyglądają jak obszary silnego przerzedzenia, w których pozostały jeszcze delikatne fragmenty chmury. W obrębie jednego pola możliwe jest zatem występowanie prześwitów znajdujących się na różnych etapach rozwoju. Otwór nie jest rzeczywistym zagłębieniem ani pustą komorą wewnątrz materialnej powierzchni chmury. Jest obszarem, w którym koncentracja kropelek wody lub kryształków lodu stała się niewystarczająca do utworzenia wyraźnie widocznego zachmurzenia. Dzięki temu obserwator może zobaczyć znajdujące się dalej niebo albo wyższą warstwę chmur. Istotna pozostaje liczebność oraz organizacja prześwitów. Pojedyncza luka może wystąpić w bardzo wielu rodzajach zachmurzenia i nie stanowi podstawy do określenia odmiany. Przy Lacunosus wolne przestrzenie są powtarzającym się składnikiem większej struktury i nadają jej charakterystyczny wygląd.

Zaokrąglone lub nieregularne kształty wolnych przestrzeni

Otwory Lacunosus często mają kształty zbliżone do okręgów lub owali, jednak ich granice rzadko są idealnie regularne. Atmosfera nie tworzy nieruchomych geometrycznych figur, dlatego nawet stosunkowo dobrze wykształcone prześwity mogą mieć pofalowane, postrzępione albo miejscami wydłużone krawędzie. W jednym polu chmurowym mogą znajdować się obok siebie otwory o bardzo różnym wyglądzie. Niektóre przypominają niewielkie zaokrąglone oczka, inne są bardziej rozciągnięte, a kolejne powstają z połączenia kilku wcześniej oddzielnych wolnych przestrzeni. Taka różnorodność nie wyklucza rozpoznania Lacunosus, o ile zachowany zostaje wspólny charakter całej struktury. Kształt prześwitów może dodatkowo zmieniać się wraz z upływem czasu. Przepływ powietrza deformuje ich granice, a nierównomierne zanikanie lub ponowne pojawianie się cząstek chmurowych powoduje przesuwanie poszczególnych krawędzi. Otwór, który początkowo wyglądał niemal okrągło, może później stać się owalny, nieregularny albo połączyć się z sąsiednim. Zaokrąglony charakter wielu wolnych przestrzeni pomaga w rozpoznaniu odmiany, lecz nie powinien być traktowany jako sztywny wymóg geometryczny. Znacznie ważniejsze jest powtarzanie się podobnych otworów w większym obszarze zachmurzenia.

Układ przypominający sieć, koronkę lub plaster miodu

Jedną z najbardziej charakterystycznych właściwości Lacunosus jest sposób, w jaki liczne prześwity oraz zachmurzone fragmenty łączą się wizualnie w większą całość. Gdy otwory znajdują się blisko siebie, pozostające pomiędzy nimi części chmury tworzą rozgałęzione pasma, łuki i obwódki. Właśnie wtedy pojawia się charakterystyczne podobieństwo do sieci. Przy drobniejszych elementach struktura może wyglądać jak koronka. Cienkie fragmenty chmury otaczają liczne niewielkie prześwity, a całość sprawia wrażenie lekkiej i ażurowej. Taki wygląd może być szczególnie efektowny przy Cirrocumulus, którego elementy z dużej odległości wydają się bardzo małe. Porównanie z plastrem miodu odnosi się przede wszystkim do układu wielu sąsiadujących komórek. Nie oznacza ono, że otwory powinny mieć sześciokątne kształty. Ich granice mogą być nieregularne, a rozmiary zróżnicowane, jednak przy spojrzeniu na większy fragment nieba widoczna staje się powtarzalność całego wzoru. Właśnie ta organizacja odróżnia Lacunosus od zwyczajnie rozproszonego zachmurzenia. Nie chodzi jedynie o obecność wielu oddzielnych chmur, ale o taką relację pomiędzy elementami i prześwitami, która nadaje całemu polu rozpoznawalny, komórkowy charakter.

Lacunosus jako odmiana, a nie rodzaj chmury

Lacunosus określa dodatkową cechę wyglądu istniejącej chmury, dlatego w klasyfikacji zajmuje miejsce odmiany. Nie zastępuje nazwy Cirrocumulus, Altocumulus lub Stratocumulus, lecz zostaje do niej dołączony, gdy zachmurzenie wykazuje charakterystyczny układ otworów. Ma to praktyczne znaczenie podczas obserwacji. Najpierw należy rozpoznać podstawową chmurę, a dopiero następnie określić jej dodatkowe właściwości. Sama obecność ażurowego wzoru nie tworzy nowego rodzaju i nie usuwa cech pozwalających odróżnić na przykład Altocumulus od Stratocumulus. Odmiana może także zaniknąć bez zmiany podstawowej tożsamości chmury. Jeśli otwory w Altocumulus lacunosus stopniowo się wypełnią i charakterystyczna struktura przestanie być widoczna, zachmurzenie nadal może pozostać Altocumulus. Zmienił się sposób jego organizacji, a niekoniecznie sam rodzaj. Takie rozróżnienie pozwala bardzo precyzyjnie opisywać obserwowane niebo. Nazwa rodzaju informuje o podstawowych właściwościach chmury, natomiast lacunosus dodaje informację o szczególnym układzie jej elementów.

Występowanie przy kilku rodzajach chmur

Lacunosus może towarzyszyć Cirrocumulus, Altocumulus oraz Stratocumulus. Oznacza to, że jego charakterystycznego wyglądu można poszukiwać w różnych częściach troposfery, a nie wyłącznie na jednej wysokości. Wysoki Cirrocumulus nadaje tej odmianie delikatną skalę wizualną. Altocumulus pozwala obserwować większe elementy i prześwity, natomiast przy Stratocumulus struktura może stać się jeszcze bardziej wyrazista ze względu na niewielką odległość chmury od powierzchni. Różnice pomiędzy tymi rodzajami pozostają zasadnicze. Nie mają one jednakowego składu, wysokości, grubości ani wyglądu poszczególnych elementów. Lacunosus nie ujednolica ich, lecz wskazuje jedną wspólną cechę morfologiczną, która może rozwinąć się w każdym z nich. Właśnie możliwość występowania przy kilku rodzajach pokazuje, dlaczego wysokość nie może być kryterium rozpoznawania Lacunosus. Znacznie ważniejsza jest struktura obserwowanego pola.

Związek z lokalnym zanikaniem fragmentów zachmurzenia

Charakterystyczne wolne przestrzenie mogą rozwijać się tam, gdzie określone fragmenty chmury tracą warunki potrzebne do zachowania widocznych kropelek lub kryształków. Zmiana nie musi obejmować całej ławicy, dlatego obok obszarów zanikających nadal znajdują się wyraźne elementy zachmurzenia. W rezultacie widoczny wzór może przedstawiać przestrzenne zróżnicowanie warunków wewnątrz warstwy. Część chmury zachowuje swoją strukturę, podczas gdy w sąsiednich miejscach zostaje ona znacznie osłabiona. Granice pomiędzy tymi obszarami tworzą obrysy charakterystycznych prześwitów. Lokalne zanikanie nie oznacza jednak, że Lacunosus zawsze jest etapem prowadzącym do całkowitego rozpogodzenia. Warunki mogą ponownie się zmienić, a niektóre wolne przestrzenie zacząć wypełniać się zachmurzeniem. W innym przypadku proces będzie postępował i coraz większa część ławicy ulegnie rozproszeniu. Dlatego otwory są przede wszystkim oznaką niejednorodności i trwającej ewolucji struktury. Pokazują, że poszczególne fragmenty tego samego pola nie reagują na warunki atmosferyczne w jednakowy sposób.

Często krótkotrwały i szybko zmieniający się wygląd

Jedną z najbardziej interesujących cech Lacunosus jest jego zmienność. Charakterystyczna sieć może wyglądać bardzo wyraźnie w określonym momencie, a później stopniowo tracić swoją organizację. Wynika to z nieustannej ewolucji zarówno samych chmur, jak i powietrza, w którym się znajdują. Otwory mogą się rozszerzać, zwężać, deformować i łączyć. Jednocześnie fragmenty zachmurzenia znajdujące się pomiędzy nimi mogą stawać się cieńsze albo ponownie zwiększać swoją wyrazistość. Zmienia się więc nie tylko położenie całego pola, lecz także jego wewnętrzna budowa. Przy postępującym zanikaniu zachmurzenia wąskie połączenia pomiędzy sąsiednimi prześwitami mogą całkowicie zniknąć. Wtedy kilka mniejszych otworów przekształca się w jedną większą wolną przestrzeń, a charakterystyczny wzór staje się coraz mniej czytelny. Po pewnym czasie mogą pozostać jedynie odizolowane fragmenty chmur. Jeżeli warunki zmienią się w przeciwnym kierunku, część prześwitów zacznie się zmniejszać. Powstające lub ponownie zwiększające swoją koncentrację cząstki chmurowe mogą wypełniać wcześniej wolne przestrzenie, przez co ażurowa struktura stopniowo traci wyrazistość. Nie każdy przypadek musi trwać równie krótko. Jeżeli warunki odpowiedzialne za organizację pola są podtrzymywane, podobna struktura może obejmować kolejne części przepływającej ławicy i być obserwowana przez dłuższy czas. Mimo tego pojedyncze otwory pozostają dynamicznymi elementami, których kształt i rozmiary mogą stale się zmieniać. Lacunosus jest więc odmianą, której najważniejszych cech nie trzeba szukać wyłącznie w pojedynczym nieruchomym obrazie. Uważniejsza obserwacja w czasie pozwala zobaczyć, jak cały ażurowy układ ewoluuje, a jego komórki przekształcają się wraz ze zmianami zachodzącymi wewnątrz warstwy chmurowej.

Ciekawostki o Lacunosus

Lacunosus należy do tych odmian chmur, których nazwa bardzo dobrze odpowiada wyglądowi obserwowanemu na niebie. Charakterystyczna ażurowa struktura może przyciągać uwagę nawet osób, które na co dzień nie zajmują się rozpoznawaniem chmur, ponieważ regularność wielu sąsiadujących otworów wyraźnie odróżnia ją od zwykłych przypadkowych przerw w zachmurzeniu. Jeszcze ciekawsze staje się obserwowanie całego układu przez dłuższą chwilę. Wtedy można zauważyć, że pozornie uporządkowana sieć nie jest nieruchoma, lecz nieustannie się przekształca.

Co oznacza łacińskie słowo „lacunosus”?

Określenie „lacunosus” ma pochodzenie łacińskie i można je rozumieć jako „pełen zagłębień”, „pełen otworów” lub „pełen luk”. Jest związane ze słowem „lacuna”, odnoszącym się do zagłębienia, pustej przestrzeni, luki czy brakującego miejsca. W języku polskim funkcjonuje również wywodzące się z tego samego źródła słowo „lakuna”, oznaczające pewną przerwę lub brak w większej całości. W odniesieniu do chmur nazwa jest wyjątkowo obrazowa. Nie wskazuje na wysokość, temperaturę ani skład zachmurzenia, lecz od razu kieruje uwagę na jego najbardziej charakterystyczną cechę wizualną. W większej strukturze pojawiają się liczne miejsca pozbawione wyraźnego zachmurzenia, przez które można dostrzec dalszą część nieba lub inną warstwę chmur. Nie należy jednak rozumieć łacińskiej nazwy zbyt dosłownie. Chmura nie jest powierzchnią, w której zostały fizycznie wycięte otwory. Określenie opisuje wrażenie obserwacyjne powstające wskutek przestrzennego rozmieszczenia obszarów zawierających widoczne cząstki chmurowe oraz obszarów, gdzie ich koncentracja jest znacznie mniejsza. Interesujące jest również to, że nazwa nie wiąże Lacunosus z konkretną geometrią. „Pełen otworów” nie oznacza „pełen idealnych kół”. W rzeczywistym zachmurzeniu wolne przestrzenie mogą być okrągławe, owalne, wydłużone albo bardzo nieregularne. Łacińskie określenie odnosi się więc do ogólnego charakteru struktury, a nie do jednego obowiązkowego kształtu. Dzięki temu termin pozostaje odpowiedni dla bardzo różnych wizualnie przypadków Cirrocumulus, Altocumulus i Stratocumulus. Ich elementy mogą znacznie różnić się wielkością i wyglądem, lecz obecność charakterystycznego systemu luk pozwala zastosować wobec nich tę samą nazwę odmiany.

Dlaczego Lacunosus może przypominać plaster miodu?

Podobieństwo do plastra miodu wynika z rozmieszczenia wielu sąsiadujących ze sobą otworów. Jeżeli wolne przestrzenie są otoczone fragmentami zachmurzenia, wzrok zaczyna odbierać je jako zbiór komórek. Każda z nich posiada własny obrys, a jednocześnie pozostaje częścią większego układu. Skojarzenie staje się szczególnie wyraźne wtedy, gdy prześwity mają zbliżone rozmiary i występują w niewielkich odstępach. Zachmurzone części znajdujące się pomiędzy nimi pełnią wizualnie podobną funkcję jak ścianki oddzielające komórki plastra. Powstaje wówczas wzór, który może wyglądać zaskakująco regularnie mimo dynamicznego charakteru atmosfery. Rzeczywista chmura nie buduje jednak idealnych sześciokątów. Komórki mogą mieć pięć, sześć lub więcej umownych boków, być silnie zaokrąglone albo pozbawione jakiegokolwiek wyraźnego wielokątnego kształtu. Jedne są większe, inne mniejsze, a ich granice stale się przekształcają. Porównanie do plastra miodu opisuje więc ogólną organizację przestrzenną, a nie precyzyjną geometrię. Ciekawy jest również sposób, w jaki można interpretować ten sam układ zależnie od tego, na czym skupimy wzrok. Gdy obserwujemy wolne przestrzenie, widzimy zbiór komórek. Jeżeli natomiast zwrócimy uwagę na zachmurzenie pozostające pomiędzy nimi, struktura zaczyna bardziej przypominać rozgałęzioną sieć. Przy bardzo drobnych elementach może natomiast kojarzyć się z koronką. Skala całego wzoru zmienia się wraz z rodzajem chmury. W Cirrocumulus może być bardzo delikatna, ponieważ poszczególne elementy obserwowane z powierzchni są niewielkie. Przy Altocumulus komórki stają się łatwiejsze do prześledzenia, natomiast w Stratocumulus mogą osiągać duże pozorne rozmiary. W każdym przypadku podobieństwo do plastra wynika z organizacji wielu otworów, a nie z przynależności do określonego piętra.

Czy charakterystyczne otwory mogą szybko powstawać i równie szybko zanikać?

Tak, ponieważ granice widocznej chmury bardzo szybko reagują na zmiany warunków panujących w otaczającym powietrzu. Jeżeli dana warstwa znajduje się blisko warunków pozwalających na utrzymanie zachmurzenia, niewielkie zmiany temperatury, wilgotności lub ruchu pionowego mogą wystarczyć do wyraźnego przerzedzenia określonego fragmentu. Rozwijający się otwór może początkowo wyglądać jak słabo zaznaczony, bardziej przejrzysty obszar. Następnie jego środek staje się coraz wyraźniejszy, a granica z otaczającą chmurą zaczyna być łatwa do rozpoznania. Jeżeli warunki nadal sprzyjają zanikaniu cząstek chmurowych, wolna przestrzeń rozszerza się. Jednocześnie nie ma gwarancji, że taki rozwój będzie kontynuowany. Warunki w warstwie mogą się zmienić, a miejsce wcześniej niesprzyjające obecności chmury ponownie znaleźć się bliżej nasycenia. Wówczas w obrębie prześwitu może pojawić się nowe zachmurzenie albo jego krawędzie zaczną przesuwać się do środka. Otwory mogą także zanikać jako odrębne elementy wskutek procesu pozornie przeciwnego. Jeżeli dwa prześwity rozszerzają się aż do połączenia, każdy z nich traci swoją indywidualną granicę i powstaje jedna większa wolna przestrzeń. W takim przypadku niebo staje się bardziej odsłonięte, lecz charakterystyczna komórkowa organizacja Lacunosus może być coraz słabiej widoczna. Dlatego obserwacja wykonana w jednym momencie przedstawia tylko krótkie stadium rozwoju struktury. Po pewnym czasie układ może wyglądać zupełnie inaczej, mimo że obserwator patrzy na tę samą przemieszczającą się ławicę.

Dlaczego obserwacja zmian kształtu otworów pozwala dostrzec ruch zachodzący wewnątrz warstwy chmurowej?

Powietrze jest niewidoczne, dlatego większości jego ruchów nie możemy bezpośrednio obserwować wzrokiem. Chmury pełnią jednak rolę naturalnych znaczników, ponieważ tworzące je kropelki i kryształki uwidaczniają niektóre struktury rozwijające się w atmosferze. Lacunosus jest pod tym względem szczególnie interesujący ze względu na dużą liczbę wyraźnych granic pomiędzy zachmurzeniem i prześwitami. Jeżeli obserwujemy strukturę przez kilka lub kilkanaście minut, możemy zauważyć, że poszczególne otwory nie zachowują stałych obrysów. Jeden staje się bardziej wydłużony, drugi rozszerza się tylko z jednej strony, a kolejny stopniowo łączy się z sąsiednią wolną przestrzenią. Równocześnie całe pole przesuwa się zgodnie z przepływem na wysokości, na której znajduje się chmura. Nie każda widoczna zmiana jest jednak prostym skutkiem fizycznego przesunięcia tego samego fragmentu powietrza. Granica chmury może zmieniać położenie także dlatego, że po jednej stronie kropelki lub kryształki zanikają, a po drugiej powstają albo zwiększają swoją koncentrację. Obserwator widzi zatem połączenie ruchu powietrza z zachodzącymi jednocześnie przemianami mikrofizycznymi. Szczególnie interesujące może być śledzenie deformacji całego wzoru. Jeżeli różne części warstwy przemieszczają się z nieco inną prędkością lub w nieco odmiennych kierunkach, początkowo zaokrąglone struktury mogą być stopniowo rozciągane. Zmieniają się wtedy zarówno otwory, jak i pasma zachmurzenia znajdujące się pomiędzy nimi. Nie pozwala to oczywiście określić dokładnego trójwymiarowego pola wiatru wyłącznie poprzez patrzenie na niebo. Można jednak bez przyrządów dostrzec, że pozornie spokojna warstwa jest strukturą dynamiczną. Kolejne zmiany Lacunosus pokazują, że zachmurzenie bez przerwy reaguje na ruch oraz zmieniające się właściwości otaczającego je powietrza.

Czym Lacunosus różni się od Perlucidus, skoro w obu przypadkach pomiędzy elementami chmur może być widoczne niebo?

Lacunosus i Perlucidus rzeczywiście mogą na pierwszy rzut oka wydawać się podobne, ponieważ w obu przypadkach obserwator dostrzega wolne przestrzenie pomiędzy fragmentami zachmurzenia. Różnica dotyczy jednak sposobu organizacji tych prześwitów oraz cechy, którą każda z odmian ma opisywać. Perlucidus odnosi się do rozległej ławicy, warstwy lub płatu chmur, w której pomiędzy poszczególnymi elementami znajdują się wyraźne przestrzenie pozwalające zobaczyć Słońce, Księżyc, niebo albo wyżej położone zachmurzenie. Istotna jest zatem obecność dobrze zaznaczonych przerw rozdzielających elementy większej struktury. W Lacunosus szczególne znaczenie ma natomiast charakter samych otworów oraz ich wzajemne rozmieszczenie. Są one liczne, często zaokrąglone lub nieregularne i mogą układać się w sposób nadający całemu polu wygląd sieci, koronki albo plastra miodu. Prześwity nie są więc jedynie odstępami oddzielającymi sąsiadujące elementy, lecz tworzą rozpoznawalny wzór w obrębie zachmurzenia. Można wyobrazić sobie Altocumulus złożony z wielu elementów oddzielonych wyraźnymi szczelinami, przez które widoczne jest niebo. Jeżeli układ tych przestrzeni nie tworzy charakterystycznych licznych otworów o ażurowej organizacji, sama obecność prześwitów nie wystarcza do rozpoznania Lacunosus. W przypadku tej odmiany ważny jest wygląd większej całości. Różnica widoczna jest również w formalnym zakresie stosowania obu określeń. Lacunosus może występować przy Cirrocumulus, Altocumulus i Stratocumulus. Perlucidus stosuje się natomiast do Altocumulus i Stratocumulus, a nie do Cirrocumulus. Już z tego powodu obu nazw nie można traktować jako dwóch określeń tego samego zjawiska. Najprościej zapamiętać różnicę poprzez zwrócenie uwagi na to, co najbardziej przyciąga wzrok. Przy Perlucidus są to wyraźne przestrzenie pomiędzy elementami większej ławicy lub warstwy. Przy Lacunosus uwagę zwraca przede wszystkim cały system charakterystycznych otworów, który przekształca zachmurzenie w ażurową, często komórkową strukturę przypominającą sieć lub plaster miodu.

Podsumowanie

Lacunosus należy do tych odmian chmur, które pokazują, jak wiele informacji można odczytać nie tylko z kształtu samych elementów zachmurzenia, ale również z przestrzeni znajdujących się pomiędzy nimi. Jego najbardziej charakterystyczną cechą są liczne otwory występujące w obrębie ławicy, warstwy lub płatów chmur. Mogą być zaokrąglone, owalne albo nieregularne, a ich rozmieszczenie sprawia, że większy fragment zachmurzenia zaczyna przypominać sieć, koronkę lub plaster miodu. Nie chodzi więc o pojedynczą przypadkową lukę, lecz o rozpoznawalną organizację całej struktury. Nazwa Lacunosus bardzo dobrze oddaje ten wygląd. Wywodzi się z łaciny i nawiązuje do obecności luk, zagłębień oraz wolnych przestrzeni. W przypadku chmur nie oznacza jednak rzeczywistych otworów wyciętych w zwartej powierzchni. Chmura jest objętością powietrza zawierającą widoczne kropelki wody, kryształki lodu albo oba rodzaje cząstek, a prześwit powstaje tam, gdzie ich koncentracja staje się na tyle mała, że dany fragment przestaje być wyraźnie widoczny. Powstawanie Lacunosus wymaga przestrzennego zróżnicowania warunków w obrębie istniejącego pola chmurowego. Jedne jego części nadal znajdują się w środowisku pozwalającym zachować zachmurzenie, podczas gdy w innych warunki zaczynają sprzyjać jego osłabieniu. Znaczenie mogą mieć lokalne ruchy pionowe, zmiany wilgotności, mieszanie z bardziej suchym powietrzem, ruchy konwekcyjne, fale atmosferyczne oraz inne zaburzenia przepływu. Nie istnieje przy tym jeden obowiązkowy mechanizm, który musiałby odpowiadać za każdy obserwowany przypadek. Szczególną rolę może odgrywać opadanie powietrza. Podczas przemieszczania się ku niższym poziomom powietrze ulega sprężaniu i ogrzewaniu, co przy zbliżonej zawartości pary wodnej prowadzi do spadku wilgotności względnej. Jeżeli warunki przestaną umożliwiać utrzymywanie istniejących cząstek chmurowych, kropelki zaczynają parować, natomiast kryształki lodu mogą ulegać sublimacji. Jeżeli proces obejmuje tylko wybrane części warstwy, zamiast równomiernego zaniku całego zachmurzenia rozwijają się pojedyncze prześwity, a następnie większy układ otworów. Lacunosus nie jest jednak nazwą samodzielnego rodzaju chmury. W klasyfikacji WMO stanowi odmianę opisującą szczególny sposób organizacji elementów. Może występować przy Cirrocumulus, Altocumulus oraz Stratocumulus, dlatego nie można przypisać mu jednej wysokości, jednego składu ani identycznego wyglądu w każdej sytuacji. Cirrocumulus lacunosus może tworzyć delikatną, drobną strukturę wysoko w troposferze, Altocumulus lacunosus pozwala często wyraźniej dostrzec poszczególne komórki i prześwity, natomiast Stratocumulus lacunosus może przyjmować znacznie większą skalę wizualną i bardziej masywny wygląd. Różnice pomiędzy tymi trzema rodzajami mają znaczenie również dla procesów mikrofizycznych. W wysokim Cirrocumulus dużą rolę odgrywa faza lodowa, dlatego zanikanie fragmentów może wiązać się z sublimacją kryształków. Altocumulus może zawierać kropelki wody, często przechłodzone, a także kryształki lodu. Stratocumulus składa się przede wszystkim z kropelek wody, choć przy odpowiednio niskiej temperaturze również może zawierać fazę lodową. Określenie lacunosus opisuje wspólną cechę wyglądu tych chmur, nie zacierając różnic wynikających z ich położenia i budowy. Podczas obserwacji ważne jest zwrócenie uwagi na większy fragment nieba. Sama obecność wolnych przestrzeni nie wystarcza do rozpoznania Lacunosus, ponieważ przerwy mogą występować w wielu polach zachmurzenia. Charakterystyczny staje się dopiero układ licznych otworów, często o zaokrąglonych lub nieregularnych granicach, które wraz z pozostającymi pomiędzy nimi fragmentami chmur tworzą wyraźnie ażurową strukturę. To organizacja całego pola, a nie pojedynczy prześwit, stanowi najważniejszą wskazówkę rozpoznawczą. Z tego samego powodu Lacunosus nie należy utożsamiać z Perlucidus. W przypadku Perlucidus istotne są wyraźne przestrzenie pomiędzy elementami rozległej ławicy, warstwy lub płatu, przez które można zobaczyć niebo, Słońce, Księżyc albo wyżej położone chmury. Lacunosus wyróżnia natomiast charakterystyczny system licznych otworów nadających zachmurzeniu wygląd sieci lub plastra miodu. Dodatkowo zakres klasyfikacyjny obu odmian nie jest identyczny: Lacunosus może dotyczyć Cirrocumulus, Altocumulus i Stratocumulus, podczas gdy Perlucidus stosuje się do Altocumulus oraz Stratocumulus. Charakterystyczny wzór może zmieniać się bardzo szybko. Poszczególne otwory rozszerzają się, deformują, zwężają albo łączą z sąsiednimi. W innych warunkach wolne przestrzenie mogą ponownie zacząć wypełniać się zachmurzeniem. Dzięki temu Lacunosus pozwala obserwować atmosferę jako środowisko znajdujące się w ciągłym ruchu, w którym granice chmur nie są trwałe, lecz nieustannie reagują na zmiany temperatury, wilgotności i przepływu powietrza. Obecność tej odmiany nie jest jednocześnie samodzielną prognozą pogody. Może wskazywać na lokalne zróżnicowanie warunków i trwające przekształcenia w konkretnej warstwie chmurowej, lecz nie oznacza automatycznie nadejścia frontu, opadów, burz ani rozpogodzenia. Jej znaczenie zależy przede wszystkim od rodzaju chmury, sytuacji atmosferycznej oraz zmian zachodzących w innych częściach troposfery. Podobnie nie można przypisać Lacunosus jednej reguły dotyczącej opadów. Cirrocumulus lacunosus zazwyczaj nie daje opadu docierającego do powierzchni, z Altocumulus mogą w pewnych warunkach wypadać cząstki tworzące między innymi virgę lub słaby opad, natomiast Stratocumulus może przynosić mżawkę, słaby deszcz albo w odpowiednio chłodnym środowisku opad w postaci stałej. O możliwościach opadowych decydują właściwości podstawowego rodzaju chmury i rozwój zachodzących w niej procesów, a nie sama obecność otworów. Lacunosus jest więc znakomitym przykładem tego, że wygląd chmur może ujawniać subtelne różnice zachodzące wewnątrz pozornie jednej warstwy atmosfery. Obserwując układ prześwitów i jego ewolucję, można dostrzec miejsca, w których zachmurzenie słabnie, obszary zachowujące swoją strukturę oraz sposób, w jaki cały wzór zmienia się wraz z ruchem powietrza. Charakterystyczna sieć otworów nie jest nieruchomą dekoracją nieba, lecz widocznym rezultatem nieustannych przemian zachodzących w warstwie chmurowej.